Spreewald – wodny labirynt i niemiecka Wenecja

On 30 września 2015 by zlotaproporcja.pl

Szprewald_2937-2

Niewiele ponad 60 km od granic Polski rozpościera się 300 km poplątanych dróg wodnych, w których naprawdę można się zgubić. Kanały przecinają się i krzyżują, aby chwilę potem zacząć intensywnie meandrować. Niemiecka Wenecja, wodny labirynt, Wenecja Brandenburgii… musimy przyznać, że Spreewald nazywany jest tak w pełni zasłużenie! Jeżeli znudzi się Tobie woda, możesz wsiąść na rower i pojechać w głąb pięknego, gęstego lasu otaczającego ten niezwykły Rezerwat Biosfery Unesco.

Szprewald_2888-2

Na kanałach Spreewaldu zamiast gondoli zobaczycie kahn – łódki sterowane w bardzo podobny sposób jak gondole, na których zmieści się kilkanaście, jak nie więcej, osób. Nie są to zwykłe łódki. Kiedyś nazywane były dłubankami, ponieważ „wydłubywano” je z jednego pnia za pomocą zaokrąglonej siekiery lub wypalano ogniem. Dzisiejsze kahn nawiązują do dłubaczy formą i kształtem – są płaskie i nie mają dzioba. Napędzane są i sterowane specjalnym kijem do wiosłowania. Zdecydowanie woleliśmy jednak przemierzać kanały kameralnym, dwuosobowym kajakiem i spłynąć z głównego szlaku, po którym poruszają się kahn. 

Szprewald_2912-2

W Schlepzig, sercu mniej popularnej, północnej części Spreewaldu, wypożyczyliśmy kajak i niezważając na ciemne chmury kłębiące się nad kanałami ruszyliśmy przed siebie. 10 minut później zaczęło kropić, po kolejnych 5 minutach rozpadało się porządnie. Założyliśmy softshelle i schroniliśmy się pod rozłożystym drzewem. Popijając herbatę z termosu spokojnie przeczekaliśmy deszcz kontemplując naturę i krople wody rozpryskujące się o taflę wody. Po 20 minutach przestało padać i wyszło słońce, krajobraz zmienił się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Ciepłe światło promieni słonecznych pięknie oświetliło wodę i porastające brzegi drzewa pokazując nam całe piękno szprewaldzkich kanałów i kanalików.

Szprewald_2922-2

Szprewald_2931-2

Tafla wody jak lustro odbija powyginane i soczyście zielone drzewa, w koronach których ćwierkają ptaki. W wodzie dostrzec można ryby, a przy odrobinie szczęście także bobry, w końcu jesteśmy w Rezerwacie Biosfery. Nie wszystkie kanały wodne Spreewaldu dostępne są dla kajaków i kahn, najwyższa I strefa ochrony roślin, zwierząt i krajobrazu, zamknięta jest dla turystów. Ale pływając po II i III masz wrażenie, że wpływasz na teren, na którym rządzi natura. Co kilkaset metrów trafialiśmy na skrzyżowanie, rozglądaliśmy się w lewo, prawo i przed siebie, spoglądaliśmy na mapę i płynęliśmy tam, gdzie natura wydawała się najbardziej dzika. Niektóre mniejsze kanaliki pozagradzane były powalonymi drzewami i porośniętymi wodną roślinnością gałęziami. Nie szkodzi, to tylko dodaje Spreewaldowi więcej uroku.

Szprewald_2988-2

Północna część nazywana Unterspreewald, czyli dolnym Spreewaldem, okazała się dużo mniej zatłoczona i turystyczna od najbardziej znanej części wokół Lübbenau, dokąd udaliśmy się trzeciego dnia. To do Lübbenau tutaj trafia większość turystów i jednodniowych wycieczek do Spreewaldu. Tłoczno jest zwłaszcza w okolicach uroczej wioski Lehde, prawdziwej małej Wenecji, bo poruszać się po niej można tylko wodą. Aby uciec przed tłumami wystarczy spłynąć z większych i szerszych kanałów, po których pływają kahnu, i pływać wąskimi kanalikami, nie są one jednak tak dzikie, jak te na północy.

Szprewald_2968-2

Spreewald zaskoczył nas nie tylko pięknem natury. Wiecie, że śluzy na kanałach obsługuje się własnoręcznie? Kiedy zapytaliśmy się stojącego na brzegu mieszkańca jak przepłynąć przez śluzę, trochę nie wierzyliśmy, że mamy ją sami obsłużyć, pomyśleliśmy raczej, że czegoś nie zrozumieliśmy mówiąc bardzo zardzewiałym niemieckim (po angielsku nikt nie mówił), a za zabawy ze śluzą dostaniemy słony mandat. A jednak nie, do śluzy trzeba do niej wpłynąć, zamknąć ją, wypompować i odpompować wodą i wypłynąć.

Szprewald_2907-2

Sternik kahn jest przygotowane na każdą okoliczność, nawet deszcze jest mu niestraszny.

Jeżeli królową Spreewaldu jest woda, to królem musi być ogórek. Ogórki spreewaldzkie kuszą na każdym rogu, zjedliśmy nawet lody o smaku ogórkowym. Najpopularniejszą sałatką w Brandenburgii jest oczywiście gurkensalat ze świeżych ogórków z kwaśną śmietaną przypominająca bardzo polską mizerię. Musimy jednak przyznać, że ogórki spreewaldzkie nie przebiły smakiem kiszoniaków w wykonaniu naszych mam i pani od ogórków z naszego lokalnego bazarku. Bardzo mocno i mile zaskoczyły nas za to zupy.

Szprewald_2945-2 Szprewald_2949-2

Popularnym dodatkiem do zup w Spreewaldzie okazało się piwo. Spreewaldzka zupa rybna robiona jest na wywarze z białej ryby i właśnie piwa. Zabielana śmietaną podawana jest z posiekaną natką pietruszki i zrumienionym masłem. Zupa była bardzo ciekawa, chociaż mało rybna w smaku. Jeszcze bardziej smakowała nam piwna zupa gulaszowa, którą zjedliśmy w Spreewaldbrauerei w Schlepzig. Gęsta i niezwykle sycąca, to chyba była najlepsza zupa jaką zjedliśmy podczas tej podróży po Saksonii i Brandenburgii.

Szprewald_2994-2

Kiedy snuliśmy plany podróżnicze na ten rok, bardzo marzyły nam się m.in. dwa miejsca za naszą zachodnią granicą – bajkowe skały w Saksońskiej Szwajcarii (przeczytacie o niej w tych postach) oraz właśnie wodny labirynt w Spreewaldzie. Oba udało nam się poznać w tym roku całkiem nieźle!

Informacje praktyczne:

  • Spreewald znajduje się we wschodniej części Brandenburgii około 60 km od polskiej granicy, położony jest blisko autostrady na Poznań, Berlin i Drezno. Łatwo jest tu także dojechać pociągiem z Berlina i Drezna oraz samochodem z Wrocławia.
  • W Lübbenau możemy polecić bardzo przytulny domek z ogrodem w spokojnej lokalizacji za 140 zł za dobę: Gartenhaus im Spreewald. Jeżeli nie masz jeszcze konta na airbnb załóż je z naszego polecenia przez link: www.airbnb.pl/c/nmalec1, wtedy oboje dostaniemy 65 zł zniżki na podróże 🙂
  • W 1990 roku Spreewald został uznany za Rezerwat Biosfery UNESCO.
  • Pobyt w Spreewaldzie można połączyć z Poczdamem, o którym pisaliśmy w poście Historie, atrakcje i smaki Poczdamu.

Więcej naturalnych miejsc u naszych sąsiadów znajdziesz w poście: Natura przy granicy, czyli majówka i długi weekend u sąsiadów.

Wszystkie posty z Brandenburgii:
Brandenburgia

Wszystkie posty z Niemiec:
Niemcy

Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!

Zapisz

33 komentarze to “Spreewald – wodny labirynt i niemiecka Wenecja”

Dodaj komentarz