Osiem rzeczy, których trzeba spróbować w Portugalii

Jeżeli podróżując szukacie miejsc, które przyprawią Wasze podniebienia o zawrót głowy, kupujcie bilety do Portugalii, nie zawiedziecie się. Portugalska kuchnia zaskakuje nie tylko ciekawymi połączeniami smaków oraz świeżością ryb i owoców morza, ale także cenami w nadmorskich miejscowościach, zwłaszcza w porównaniu z tymi we francuskich czy włoskich knajpkach i sklepach. Nie sposób poznać całej kuchni podczas jednej podróży, ale jest osiem rzeczy, które trzeba spróbować.

1. Porto

Kto nie wypił w Portugalii szklaneczki Porto, ten nie zna pełni smaku tego kraju. Porto to najsłynniejszy trunek Portugalii – wzmacniane wino z winogron rosnących w środkowym biegu rzeki Douro na północy kraju o słodkim smaku wanilii, suszonych owoców, dębu i orzechów. Pyszne i zdradliwe, butelka Porto na dwoje to ryzykowny plan na wieczór – może nieźle zakręcić w głowie.

2. Caldo verde – portugalski kapuśniak

Portugalczycy śmieją się, że każda portugalska gospodyni ma swój własny przepis na caldo verde. Jedliśmy ją kilka razy i nigdy się nie zawiedliśmy. Ma specyficzny smak i konsystencję. Znajdziecie w niej przede wszystkim zieloną kapustę i ziemniaki. O caldo verde i o tym jak ją zrobić w domu przeczytasz w tym poście.

3.Piri piri

Papryczki piri piri to podstawowa przyprawa obok soli i pieprzu. Tak to prawda, Portugalczycy lubią czasem zjeść coś na ostro. Papryczki zostały przywiezione do Portugalii z Angoli i do dzisiaj znane są pod swoją afrykańską nazwą. Są idealnie pikantne i wspaniale komponują się wieloma potrawami. Warto spróbować i przywieźć do domu sos piri piri czyli oliwę i winegret wymieszane z mielonymi papryczkami piri piri. Najlepszy sos piri piri kupiliśmy od lokalnego rolnika – trzeba uważać tylko na wersję piccante sosu, okazała się piekielnie ostra i jest dla nas nie lada wyzwaniem, pomimo, iż lubimy jeść bardzo ostro.

wina-portugalskie

4. Grillowane sardynki

Sardynki są rybią królową Portugalii, królem jest oczywiście dorsz. Podobno są one najsmaczniejsze i najtłustsze na świecie. Nie wiemy czy naprawdę są najtłustsze, ale nigdzie na świecie nie jedliśmy lepszych. Popisowym daniem są grillowane sardynki podawane ze słodkimi portugalskimi ziemniakami. Sezon na sardynki trwa od końca maja do wczesnej jesieni – według Portugalczyków w pozostałych miesiącach są one za chude. W jednej knajpce sardynek z tego powodu nie podawali także w czerwcu, chociaż nam wydawały się one ogromne!

5. Zupa rybna

Najlepszą zupę rybną zjedliśmy właśnie w Portugalii. Nie mogło być inaczej, ponieważ portugalskie ryby i owoce morza są wyśmienite i lądują na talerzach jeszcze w dniu połowu. Same wspomnienie o tej świetnie przyprawionej zupie z wielkimi kawałkami kilku gatunków ryb przyprawia o burczenie brzucha.

6. Vinho verde

Vinho verde, wbrew temu co sugeruje jego nazwa, nie ma koloru zielonego. Może być białe, czerwone lub rzadziej różowe, ale nigdy nie jest zielone. Kolor zielony wziął się od „młodości” tego gatunku – większość zielonych win powinno się pić wtedy, kiedy są świeże i mają od 9 do 18 miesięcy. I właśnie ta świeżość  urzeka. Vinho verde jest bardzo delikatne i aromatyczne. Nam najbardziej posmakowało wino o nazwie Gazela, w którym można wyczuć orzeźwiającą nutę ananasa.

szaszlyk

7. Stek z dorsza lub tuńczyka oraz szaszłyki z ryb i owoców morza

Portugalia to raj dla wielbicieli ryb i owoców morza. Można je spożywać pod dziesiątkami postaci o każdej porze dnia i nocy. Koniecznie zjedźcie steka z dorsza lub tuńczyka oraz szaszłyki z różnych gatunków ryb, ogromnych krewetek, kalmarów podanych w towarzystwie pomidorków koktajlowych i zielonej papryki. Bacalhau, suszony dorsz i ryba numer jeden w Portugalii, nie zrobił na nas dobrego wrażenia. Dużo smaczniejszy i bardziej apetyczny jest dorsz w świeżej postaci. Jeżeli nie przepadacie za rybami i owocami morza, spróbujcie steka i szaszłyków w wersji dla mięsożerców ze słynną, słodką, portugalską wieprzowiną.

pomarancze

8. Pomarańcze 

Jedne z najlepszych pomarańczy jakie jedliśmy. Słodkie i soczyste. Świeżo wyciśnięty sok z portugalskich pomarańczy po prostu rozpływa się w ustach. Taka prosta rzecz, a taka pyszna 🙂

Bom apetite!

Wszystkie posty z podróży po Portugalii:
Portugalia

Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Insagramie!

Dodaj komentarz