Ferrara – magiczne miasto rowerów i średniowiecznych uliczek

On 7 lipca 2016 by zlotaproporcja.pl

Ferrara

Kiedy po raz pierwszy wysiadłam z pociągu na stacji w Ferrarze moim oczom ukazało się prawdziwe morze rowerów. Były ich setki, jak nie tysiące. Już wtedy wiedziałam, że to miasto musi być niezwykłe. Chwilę później zanurzyłam się w plątaninę średniowiecznych uliczek i byłam już tego pewna. Ta średniowieczna dzielnica nie ma sobie równych. Ferrara może nie ma wielkich i spektakularnych atrakcji, ale ma to coś, co sprawia, że czujesz się w niej znakomicie i wracasz z nieukrywaną przyjemnością.

Castello Estense Ferrara

Ferrara – miasto o złotych proporcjach

Większość osób za największą atrakcję Ferrary uważa jej zamek. Nic bardziej mylnego. Jest nią niezwykle klimatyczna plątanina średniowiecznych uliczek. Jest ich tak wiele, że można się w nich pogubić. Korzenie miasta sięgają VII wieku n.e., a jego historia nierozerwalnie związała się z książęcym rodem Este. Przełomem i początkiem rozkwitu Ferrary był rok 1240, kiedy mieszkańcy wybrali ród Este na dożywotnich władców księstwa Ferrary. To właśnie wtedy zaczęły powstawać cieszące oczy średniowieczne zabudowania, które po dziś dzień są nie tylko zachowane, ale także zamieszkane. Średniowieczna dzielnica to tylko jedna twarz starówki Ferrary.

Ferrara

W XV wieku w Ferrarze zrobiło się niezwykle ciasno. Ferrara pękała w szwach i nie była w stanie pomieścić wszystkich mieszkańców. Podjęto decyzję o rozbudowie miasta. W roku kiedy Kolumb miał odkryć Amerykę, w Ferrarze powstała nowa dzielnica renesansowa, Ferrara powiększyła się o połowę. Wszystko zaplanowano z głową i szacunkiem dla historycznej części miasta. Renesansowa dzielnica nie była nowym miastem, ale dopełnieniem średniowiecznej Ferrary. Wszystkie nowe ulice planowano tak, aby były przedłużeniem starych. Najważniejszym punktem miasta stał się zamek Castello Estense wzniesiony w XIV wieku. Dzielnice rozdziela główna promenada Ferrary, czyli viale Cavour prowadząca od stacji kolejowej.

Ferrara

W efekcie tych zmian powstało prawdziwe miasto o złotych proporcjach. Ulice prowadzące do czterech bram miasta miały, i nadal mają, dokładnie takie same długości, po 2 kilometry. Spotykają się na skrzyżowaniu  Quadrivio degli Angeli przy Palazzo dei Diamanti. Z kolei odcinek pomiędzy Palazzo dei Diamanti i Castello Estense wyznacza promień, w zasięgu którego znajduje się większość najważniejszych zabytków miasta. Jeżeli podwoimy długość promienia i narysujemy koło z centrum przy Palazzo dei Diamanti, w jego środku znajdzie się prawie całe średniowieczne i renesansowe miasto, a jego kontury przecinać będą najważniejsze punkty ówczesnych murów obronnych. To geometryczne spojrzenie na planowanie miasta sprawiło, że Ferrara uznawana była za pierwsze nowoczesne miasto w Europie oraz trafiła na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Ferrara-7186

Castello Estense

Castello Estense, gotycka katedra, Via delle Volte czy Palazzo dei Diamanti – co zobaczyć w Ferrarze?

Zwiedzanie Ferrary proponujemy zacząć od potężnego Castello Estense. Pierwotnie był to zamek obronny, który z czasem przekształcony został w pełną przepychu rezydencję rodu Este. Dziś w większości pomieszczeń mieszczą się biura urzędu miasta. To jeden z niewielu włoskich zamków, w którego fosie cały czas płynie woda. W weekendy można zresztą popływać po niej łódką. Zamek trochę ucierpiał podczas silnego trzęsienia ziemi w 2012 roku. Nadal remontowana jest wieża widokowa, ale podobno ma być niedługo otwarta. Tuż obok zamku znajduje się budynek Teatro Comunale Claudio Abbado. Warto zajrzeć chociaż na jego podwórko nazywane ze względu na kształt La Rotonda, to prawdziwa gratka dla fotografów. Niestety, tym razem w Ferrarze byłam sama, ale starałam się pokazać je najlepiej jak mogłam.

La Rotonda Ferrara

La Rotonda

Dalej skieruj się w stronę Piazza Municipio i pięknej, prawie 900-letniej gotyckiej katedry. Pechowo dwa dni przed moim przyjazdem katedra została zakryta rusztowaniami, na szczęście widziałam ją w pełnej okazałości kilka lat wcześniej. Prawa część katedry w 1473 roku została przekształcona w galerię kupców. Dziś cały czas mieszczą się tu małe sklepiki z ubraniami czy tez pamiątkami.

Katedra Ferrara Katedra Ferrara

Z Piazza Trento e Trieste skręć w via S. Romano, która doprowadzi Was do Via delle Volte uznawanej za najpiękniejszą uliczkę średniowieczną. I faktycznie, uroku odmówić jej nie można. Kiedy już nasycisz się jej widokiem skieruj się w kierunku Palazzo Schifanoia, do którego dojdziesz błądząc w plątaninie klimatycznych uliczek. To najpiękniejsza rezydencja w Ferrarze, słynąca z fresków Cosima Tury. Freski są tak cenne, że w Salone dei Mesi zasłony są zawsze opuszczone, aby freski nie blakły od promieni słońca.

Ferrara-7267 Ferrara-7271

Jeżeli zostanie Tobie trochę czasu, pójdź na północ od zamku do wspomnianego wcześniej Palazzo dei Diamanti, mieszczącym się przy skrzyżowaniu Quadrivio degli Angeli. To największa renesansowa perełka Ferrary. Fasadę pałacu pokrywa 8 500 bloków z biało-różowego marmuru, każdy w kształcie diamentu, a może raczej piramidy. Diamenty są tak umieszczone, aby maksymalnie wykorzystać światło odbijające się od budynku i tym samym stworzyć niezwykły efekt wizualny.

Coppia ferrarese

Coppia ferrarese

Coppia ferrarese, pampepato, salamina con sugo i pasticcio ferrarese – co zjeść w Ferrarze?

Jak cała Emilia Romania, Ferrara to prawdziwa kopalnia niepowtarzalnych smaków. Najbardziej znanym smakołykiem jest coppia ferrarese, pieczywo o charakterystycznym kształcie, które w środku smakuje jak bułka, ale jego „macki” przypominają raczej grissini, oraz cappellacci di zucca, czyli pierożki nadziewane dynią (nasz przepis na cappellacci di zucca znajdziesz tutaj). Bardzo popularne jest także pasticcio ferrarese. Jest to połączenie słodkich i słonych smaków. We wnętrzu słodkiego, kruchego ciasta kryje się makaron z ragu (mięsny sos boloński) i beszamelem, czasami dodaje się do sosu także trufle. Całość zapieka się jak lasagne i trochę tak smakuje, jak lasagne z kruchym ciastem.

Pasticcio ferrarese

Pasticcio ferrarese

Pampepato

Pampepato

Jako secondo, czyli drugie danie, jada się tłustą salamina con sugo podawaną z puree ziemniaczanym. Uproszczając mielone mięso wieprzowe z dodatkiem czerwonego wina wkłada się do świńskiego pęcherza i gotuje przez kilka godzin. Przejdźmy może do deserów. Pampepato w smaku przypomina piernik z orzechami włoskimi w środku polany czekoladą. Popularne jest także czekoladowe ciasto torta tenerina oraz torta di tagliatelle z chrupiącym makaronem na wierzchu. Warto spróbować także lokalnego wina vino del bosco eliceo. Produkuje się je z winorośli rosnących na piaskowym podłożu wokół delty Padu, to wino widziałam tylko w prowincji Ferrary. Polecam to najbardziej klasyczne czyli czerwone vino frizzante.

Torta Tenerina Vino del bosco eliceo Ferrara Ferrara

Informacje praktyczne:

  • Do Ferrary bardzo łatwo dostaniesz się pociągiem z Bolonii (o Bolonii przeczytasz w poście: Bolonia, czerwone miasto pod portykami) czy Padwy, a nawet Wenecji.
  • Do większości atrakcji dojdziesz pieszo, jeżeli masz mniej czasu pomyśl o wypożyczeniu roweru.
  • Opisane miejsca można zobaczyć w ciągu jednego dnia. Jeżeli zdecydujesz się na dłuższy pobyt, noclegi wyszukasz pod tym linkiem.

Wszystkie posty z Emilii-Romanii:
Emilia-Romania

Wszystkie posty z podróży do Włoch:
Włochy

W Ferrarze byliśmy w ramach projektu BlogVille organizowanego przez prowincję Emilia Romania.

Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!

Zapisz

16 komentarzy to “Ferrara – magiczne miasto rowerów i średniowiecznych uliczek”

  • Kinga Bielejec

    Uwielbiam to zdjęcie z zawieszonymi parasolami (i w ogóle ten zwyczaj wieszania parasolek)! <3

  • Dominika Sidorowicz

    Włochy i rowery? A nie skutery?

    • Złota Proporcja

      tak, rowery. W wielu włoskich miastach, zwłaszcza studenckich, to popularny środek transportu. A Ferrara wręcz słynie z rowerów 🙂

  • Natalia Fraś

    Nigdy o nim nie słyszałam, wstyd! A teraz oglądam Wasze zdjęcia i zakochuję się od samego patrzenia, serio 🙂

  • Magdalena Nieścierowicz

    Zdjęcia świetne, no i rowery to wiadomo coś dla mnie 🙂

  • Roman Piechowiak

    odwiedziłem,,,piekne.

  • Halina Janikowska

    Urokliwe uliczki .

  • Ewa Olszewska

    Ferrarę odwiedziłam 5 lat temu. Bardzo mi się podobała – o wiele bardziej niż Bolonia i chaotyczna Ravenna. Piękne zdjęcie z parasolkami, ale zupełnie sobie nie przypominam, żeby wtedy też były. Chyba, że nie natrafiłam na tę uliczkę. Pamiętam za to park miejski z małym placem zabaw dla dzieci. Były tam huśtawki z opon zawieszone na grubych łańcuchach. Opony wyprodukowano w Stomilu Olsztyn. Do tej pory jak pada nazwa Ferrara to w pierwszej kolejności stają mi przed oczami te opony, bo wtedy z córką strasznie się z tego śmiałyśmy. Plac zabaw nie wyglądał zbyt estetycznie. 🙂

    • Złota Proporcja

      Kilka lat temu parasolek na pewno nie było, nie wiem kiedy się pojawiły, jakby były, to byś je zauważyła, są na via Mazzini i widać je z placu przy katedrze. Huśtawek nie kojarzę, ale niezła historia z oponami stomilu 🙂 Pozdrawiamy!

  • kociafrania

    Pare dni temu wróciłam z włoskiej wycieczki. Ferrara jest pięknym miejscem. Uliczka z parasolami zachwyciła mnie również.Miasto zachwyca uliczkami,zabytkami, niepowtarzalnym klimatem.

    • zlotaproporcja.pl

      Bardzo się cieszę, że Ferrara się podobała, Ferrara jest niezwykle klimatyczna! Pozdrawiamy serdecznie!

  • Gregor

    Piękne miejsce. Napewno tam wrócę, uliczki wciągają chcesz więcej i więcej.

    • zlotaproporcja.pl

      Są niezwykłe, również uwielbiam się w nich gubić! Nadają Ferrarze niesamowitego uroku, pozdrawiamy!

Dodaj komentarz