Jednym z powodów, dla których uwielbiamy Włochy są urokliwe małe miasteczka z bogatą historią. Lovere jest jednym z nich. Położone na północnym krańcu jeziora Iseo, z jednej strony otoczone jest malowniczymi wzgórzami, z drugiej przejrzystą taflą jeziora. Piękna średniowieczna starówka, imponująca bazylika, słynna galeria i prawdziwe dolce vita na ulicach. Nic dziwnego, że Lovere w 2003 roku trafiło na listę “I borghi più belli d’Italia”, czyli najpiękniejszych włoskich miasteczek. W Lovere, jak w całym regionie Iseo, jeszcze nie ma tłumów, czas płynie leniwie, to idealne miejsce na spokojny i romantyczny weekend.
Średniowieczne Lovere: Torre Civica, Torre Soca i urokliwe uliczki
Zwiedzanie Lovere najlepiej zacząć od Piazza Vitttorio Emanuele, który w średniowieczu był najważniejszym punktem miasteczka, tutaj odbywały się wszystkie publiczne wydarzania, w tym także sądy i egzekucje. Na placu, u zbiegu urokliwych i wąskich, średniowiecznych uliczek, wyrasta Torre Civica, uznawana za symbol historycznego centrum miasteczka. Zbudowana w 1442 roku roku wieża ma około 15 metrów wysokości i kilka zabytkowych fresków przedstawiających historię miasteczka. Warto na nią wejść nie tylko dla fresków, ale przed wszystkim dla pięknych widoków. Ze szczytu wieży widać jak na dłoni całe miasteczko i jego piękne położenie – dachy zabytkowych kamienic, promienie słońca odbijające się w przejrzystej tafli jeziora Iseo czy strzeliste pagórki otaczające Lovere.

Torre Civica nie jest jedyną wieżą w Lovere. Jest ich jeszcze kilka. Najciekawszą jest Torre Soca, czyli odcięta wieża. Wybudowana w XIII wieku została w połowie XV wieku podzielona na dwie części. Górna część tej obronnej wieży została oddana pobliskiemu kościołowi Chiesa di San Giorgio, który mieści się w niej do dziś. Aby dotrzeć do Torre Socca z Torre Civica wystarczy skręcić w via Gramsci i zrobić kilka kroków malowniczą, średniowieczną uliczką. To chyba te uliczki sprawiają, że Lovere jest, obok Monte Isola, najbardziej klimatycznym miasteczkiem, ze wszystkich, które odwiedziliśmy nad Iseo, a było ich całkiem sporo.

Niedaleko Torre Soca znajduje się Gradinata Ratto, jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w miasteczku. Długie i strome schody stanowią architektoniczną granicę pomiędzy średniowieczną i renesansową częścią miasteczka. Za czasów średniowiecznych przebiegał tu wschodni kraniec Lovere.

Bazylika Santa Maria in Valvendra
Bazylika Santa Maria in Valvendra z zewnątrz nie robi większego wrażenia. Dopiero po wejściu do środka uderza jej wielkości i rozmach. Zbudowana w 1463 roku jest chlubą mieszkańców. Jej główne wejście skierowane jest nie w stronę jeziora, ale w stronę gór. Jest to pozostałość po dawnych czasach kiedy Valvendra było oddzielnym miasteczkiem. Największym zabytkiem kościoła są drzwi organowe przedstawiające Zwiastowanie, autorstwa Floriano Ferramola. Do bazyliki warto zajrzeć, nawet jeżeli nie lubicie zwiedzać kościołów. Bazylika ma jeszcze jedna przydatną cechę – w upał idealnie chłodzi i wycisza, prawdę mówiąc ciężko było wyciągnąć z niej zimnolubnego Łukasza na prawie 40 stopniowy upał panujący na zewnątrz.

Galeria Tadini – jedna z najstarszych galerii w Lombardii
Założona w 1829 roku Galeria Tadini jest kolejną perełką Lovere i jedną z najstarszych galerii w Lombardii. Cały czas czuć w niej ducha XIX wieku. Galeria mieści się w neoklasycystycznym budynku na Piazza Garibaldi. Najważniejszym pomieszczeniem Akademii Tadini jest prestiżowa i niezwykle piękna sala koncertowa, w której regularnie odbywają się koncerty. Jeden z nich miał się zresztą rozpocząć tuż po naszej wizycie.
Drugim pomieszczeniem wartym zobaczenia jest biblioteka. Nie wiem czy też tak macie, ale mnie osobiście strasznie urzekają biblioteki, w których czuć unoszący się w powietrzu zapach wiekowych książek. W bibliotece Tadini znajduje się ponad 4 600 książek, z których najstarszy jest manuskrypt z XIII wieku. Koniecznie trzeba zobaczyć także najsłynniejsze eksponaty galerii, czyli rzeźby Antonio Cadini, w tym ostatnie jego dzieło Stele Tadini.
Okolice Lovere
To, co najpiękniejsze znajduje się dookoła Lovere. Lovere warto zobaczyć nie tylko z ziemi, ale także z wody. Nam się to nie udało. Zamiast rejsu mieliśmy ulewę i ścianę deszczu. Można popłynąć do pobliskiego Pisogne (12 minut w jedną stronę, 2 euro), wokół okolicznych wysp i miasteczek (1,5 godziny, 3 euro) lub do Monte Isola, czyli największej i najbardziej znanej wyspy na jeziorze Iseo (3 godziny, 9 euro).
Kąpać można się wszędzie poza portami, ale polecamy oddaloną o kilka kilometrów zatokę Bogn w Riva di Solto. Możesz wybrać się także na trekking w okoliczne góry lub zobaczyć włoskie piramidy, czyli Piramidi di Zone. O tym wszystkim przeczytasz w poście: Północ jeziora Iseo – góry, zatoki i piramidy.
Informacje praktyczne:
- Spaliśmy w bardzo przyjemnym Hotelu Lovere położonym na brzegu jeziora Iseo.
- Do Lovere można dojechać z lotniska w Bergamo bezpośrednim autobusem, jedzie on ponad godzinę i kosztuje 6 euro za osobę.
- Torre Civica otwarta jest od 15 czerwca do 15 wrześnie codziennie od 10:00 do 12:00 oraz od 16:00 do 18:00, od 1 kwietnia do 14 czerwca oraz od 16 do 30 września w soboty i niedziele od 10:00 do 12:00 oraz od 15:00 do 17:00. Od października do kwietnia otwierana jest po wcześniejszym umówieniu się.
Wszystkie posty z podróży do Włoch:
Włochy
Wszystkie przepisy z Włoch:
Kuchnia włoska
Jezioro Iseo odwiedziliśmy w ramach kampanii #inLombardia365, stworzonej przez iambassador we współpracy z Lombardy Tourism.
Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!
Oj tak włoskie miasteczka mają w sobie „to coś”. Mają niesamowity klimat 🙂
ciężko określić „to coś”, czy to klimat, słońce, dwustuletnie kamienice, a może zapach pysznego jedzenia unoszący się w powietrzu, a może wszystko razem wzięte, klimat jest niesamowity i niepowtarzalny!
przepiękne miejsce!
to prawda, jest prześliczne! Pozdrawiamy!
Jeszcze jeden powód, by wrócić na Iseo – my w ten jeden dzień po prostu mieliśmy przyjemność z widoków i pogody.
Mając tylko jeden dzień nie da się zobaczyć wszystkiego, wtedy najlepiej jest właśnie cieszyć oczy widokami i duszę piękną pogodą 🙂
Nie miałam pojęcia, że niedaleko Bergano są takie perełki. Coś pięknego!
Ps. Bardzo dobre zdjęcia wnętrz. Czym je robisz i obrabiasz?
Dziękujemy! Robimy zdjęcia canonem 6d i wywołujemy raw w lightroomie, pozdrawiamy!
Chyba właśnie te małe, klimatyczne miasteczka są tym, co stanowi o tej cudownej i niepowtarzalnej włoskiej atmosferze.
kolejna perełka, o której nie miałam pojęcia. A miasteczko prezentuje się fantastycznie! I aż się zastanawiam ile takich cudownych miejsc, o których nie wiemy, jest jeszcze we Włoszech…
znając Włochy to nieskończenie wiele, za każdym razem odkrywa się coś nowego 🙂
Czy mi wystarczy życia, żeby odwiedzić te wszystkie perełeczki? 🙂 Na same Włochy mam wrażenie życia za mało! Piękne 🙂
jest dużo prawdy w tym, co piszesz 🙂
Dobrze wiedzieć, że tak blisko Bergamo dzieją się takie cuda! Super wpis o urokliwym miejscu! Teraz nie wyobrażam sobie nie odwiedzić Lovere:)
Iseo nie jest w Polsce bardzo znane, ale jest piękne i niezwykle urokliwe! Pozdrawiamy!