Naszym kolejnym gruzińskim przystankiem po Batumi było Kazbegi. Miasteczko i górujący nad nim kościół Cminda Sameba to najpopularniejszy cel podróży po Gruzji, a widok na kościółek z Kazbekiem w tle to najczęściej publikowane zdjęcie z Gruzji. Być w Gruzji i nie być na wzgórzu nad Kazbegi, to tak jakby pojechać do Rzymu i nie zobaczyć Koloseum. Wszyscy wiedzą jak Cminda Sameba wygląda, ale i tak każdy chce go zobaczyć na własne oczy, zwłaszcza, że okolica i droga dojazdowa z Tbilisi do Kazbegi, znana jako Gruzińska Droga Wojenna, jest bardzo malownicza. Pojechaliśmy więc sprawdzić czy jest równie bajkowo jak było w Swanetii.