Kolorowe chaty na białoruskiej wsi

On 2 października 2016 by zlotaproporcja.pl

bialorus-kolorowechaty-0658

Kolorowe chaty od zawsze przykuwały naszą uwagę. Taka banalna rzecz jak kolor potrafi zmienić obliczę okolicy i sprawić, że stanie się ona przyjazna, wesoła i po prostu ładniejsza. Oczywiście nie mamy na myśli pastelozy na polskich blokowiskach, tylko domy na Podlasiu, w Zalipiu, malowane wapnem chaty w słowackich Cicmanach i wreszcie kolorowe chaty na białoruskiej wsi. Przemierzając Białoruś nie mogliśmy się na nie napatrzeć. Wsie mogły być skromne, mogły nie mieć bieżącej wody, ale w większości przypadków były zadbane i kolorowe.

bialorus-kolorowechaty-0657 bialorus-kolorowechaty-0640

Najczęściej pomalowane są  na niebiesko, żółto, zielono lub kombinację tych kolorów. Dlaczego właśnie te trzy kolory? Powód jest podobno bardzo prozaiczny – tylko takie farby były kiedyś powszechnie dostępne, innych kolorów nie było lub kosztowały fortunę. Na katowickim Nikiszowcu było bardzo podobnie – okna były malowane na czerwono, ponieważ farbę o tym kolorze górnicy mogli dostać w kopalniach za darmo. Ale wróćmy do Białorusi.  Dziś wybór farb jest oczywiście większy, ceny niezależne od koloru, ale Białorusini pozostają wierni tradycji, chaty malowane są najczęściej jeden z trzech, tradycyjnie dostępnych kolorów.

bialorus-kolorowechaty-0587 bialorus-kolorowechaty-0660 bialorus-kolorowechaty-0659

Bardzo ważnym elementem tradycyjnego malowania domów jest zdobienie okien, okiennic i nadokienników. Okiennice zazwyczaj pomalowane są na inny, kontrastowy kolor niż kolor samego domu. Bywa też tak, że pomalowane są tylko okna, ale takie domy widzieliśmy rzadziej.  Natomiast w niektórych domach nadokienniki są nie tylko pomalowane, ale także pięknie wyrzeźbione.

bialorus-kolorowechaty-0605 bialorus-kolorowechaty-0603

Podobnymi kolorami jak chaty maluje się także płoty, bramy czy też ławeczki stojące przed płotem. Bardzo zadbane i okwiecone są trawniki przed domami. Przed jedną z chat „rosła” nawet niezwykła, „białoruska” palma. Z daleka wyglądała niezwykle realistycznie, dopiero z bliska zobaczyliśmy, że zrobiona była z brązowych i zielonych butelek po 1,5 litrowym piwie. Ktoś miał ciekawą fantazję.

bialorus-kolorowechaty-0651 bialorus-kolorowechaty-0643

Tradycja malowania domów i okien jest tak silna, że bywa ona kultywowana przez osoby, które stawiają murowane domy. Okna otoczone są kolorowymi, pomalowanymi cegłami, podobnie bywają zdobione narożniki domów. W podobnym stylu budowane są przystanki autobusowe przy głównych drogach. Biała cegła przełamana jest kolorowym ornamentem. Przy lokalnych drogach za przystanek służy kolorowa ławeczka.

bialorus-kolorowechaty-0609

Kolorowe chaty widzieliśmy w każdej części Białorusi, w której byliśmy, poza Mińskiem. W pozostałych miastach np. w Połocku czy Głębokim obrzeża i przedmieścia przypominały wielkie wsie z kolorowymi chatami. Owszem, częściej spotkać tam można murowane domy, ale kolorowe chaty cały czas mają się dobrze, ich widok nikogo tutaj nie dziwi.

bialorus-kolorowechaty-laczenie

Wszystkie posty z podróży po Białorusi:
Białoruś

Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

5 komentarzy to “Kolorowe chaty na białoruskiej wsi”

Dodaj komentarz