Kanion Osumi to jedno z tych miejsc, w którym widoki zapierają dech w piersiach, a my zastanawiamy się jak to możliwe, że niepozorna rzeka wyżłobiła tak potężny i spektakularny kanion. Możesz go podziwiać z kilku łatwo dostępnych i bezpłatnych punktów widokowych, a na zwiedzanie i dojazd musisz zarezerwować co najmniej pół dnia. Droga z Beratu jest kręta i pełna podjazdów, za to bardzo malownicza. Oto kilka naszych wskazówek jak zwiedzać kanion Osumi oraz jak do niego dojechać.
Spis treści
Kanion Osumi koło Beratu
Kanion Osumi, który przecina góry Tomorr, ma aż 26 kilometrów długości. Rzeka Osumi wije się pomiędzy niemalże pionowymi skalnymi ścianami mierzącymi ponad 100 metrów wysokości. Ponoć w niektórych miejscach ściany osiągają nawet 450 metrów wysokości, ale my tak wysokich nie widzieliśmy. Te, które zobaczyliśmy i tak zrobiły na nas ogromne wrażenie!
Podobno kiedyś rzeka Osumi płynęła w podziemnej jaskini aż w końcu wypłynęła na powierzchnię i zaczęła rzeźbić kanion, znany dziś jako Kanion Osumi. Podobno ponieważ działo się to miliony lat temu. Ta sama rzeka przepływa także przez Berat, czyli przepiękne Miasto Tysiąca Okien, w którym spędziliśmy dwie noce i z którego przyjechaliśmy do kanionu.
Kanion Osumi można podziwiać na różne sposoby. Po pierwsze z kilku punktów widokowych, o których piszemy poniżej. Po drugie z poziomu wody podczas raftingu rzeką Osumi. Najwięcej wody w kanionie jest oczywiście na wiosnę. To właśnie wtedy jest sezon na spływy kanionem. My w Albanii byliśmy w październiku, kiedy wody jest zbyt mało, aby zorganizować rafting. Wreszcie kiedy poziom wody jest bardzo niski można ponoć zejść na dno kanionu, ale my nie widzieliśmy bezpiecznej drogi. Przyznamy też, że nie szukaliśmy jej zbyt intensywnie.
Punkty widokowe na Kanion Osumi
Odwiedziliśmy za to trzy punkty widokowe. Do każdego z nich prowadzi asfaltowa droga, wszystkie znajdują się przy głównej drodze i dojedziesz do nich bez problemu samochodem osobowym. Widok z każdego punktu jest inny, dlatego warto odwiedzić wszystkie!
Platforma widokowa ze spektakularnymi widokami
Pierwszym punktem, który odwiedziliśmy była platforma widokowa o ciekawej konstrukcji ze spektakularnymi widokami. Jest ona położona najbliżej Beratu. Zbudowano ją na krawędzi skalnej ściany z fantastycznymi widokami na kanion. Aby się do niej dostać musisz przejść przez niewielki kemping z małą kawiarenką. Na kempingu znajduje się też parking bez problemu dostępny dla odwiedzających platformę. Zarówno wejście na platformę, jak i parking były bezpłatne.
Platformę 360 stopni zbudowano w miejscu, w którym skalne ściany są niemalże pionowe, a spektakularne widoki rozciągają się na dwie strony. Nieśpiesznie, spacerowaliśmy po metalowej rampie zabezpieczonej barierkami, na której szczycie powiewała albańska flaga. Zdecydowanie jest tu, co podziwiać, ten punkt widokowy bardzo polecamy! Link do Google Maps jest tutaj.
Legenda o dziurze Panny Młodej
Naszym kolejnym przystankiem był punkt widokowy Vrima e Nuses związany z legendą o dziurze Panny Młodej (Bride’s Hole). W skrócie do skalnej dziury znajdującej się właśnie tutaj miała uciec przed aranżowanym małżeństwem legendarna zdesperowana Panna Młoda. Za sprawą legendy zaczęto uznawać, że dziura przynosi szczęście kobietom starającym zajść w ciążę. Wystarczy tylko wejść do dziury w ubraniu założonym na lewą stronę, a po wyjściu z niej założyć ubranie na właściwą stronę i szybko wrócić do domu. Ale zostawmy legendę i wróćmy do punktu widokowego.
Przy punkcie widokowym nie ma niestety parkingu. Trzeba więc zaparkować samochodów przy ulicy i następnie zejść na skalny taras zabezpieczony barierkami. Rozciąga się z niego kolejny piękny widok na Kanion Osumi! Na środku zobaczysz wspomnianą dziurę Panny Młodej, a obok niej tablicę ze szczegółowym opisem legendy. Po kilku minutach spędzonych na tym punkcie widokowym pojechaliśmy dalej w kierunku starego mostu.
Most nad Kanionem Osumi
Nadszarpnięty przez ząb czasu most przerzucony jest przez rzekę Osumi w dosyć wąskim fragmencie koryta. Zapewnia on zupełnie inną perspektywę widokową, a także umożliwia spacer kilkadziesiąt metrów ponad dnem kanionu. Metalowy most ma swoje lata i wyłożony jest drewnianymi deskami, które potrafią skrzypieć pod stopami. Ale bez obaw, czuliśmy się na nim bardzo bezpiecznie, choć stąpaliśmy ponad przepaścią! Przez most przejeżdżały zarówno samochody osobowe, jak i nawet kamper, ciężar człowieka nie stanowi więc dużego obciążenia.
Samochód najlepiej jest zostawić przed mostem i pokonać ostatnie 100 metrów pieszo. Konieczne przejdź na drugą stronę mostu, piękne widoki i wspaniałe wrażenia są gwarantowane! Most był miejscem, w którym spotkaliśmy najwięcej ludzi, ale i tak było tutaj pusto. W sumie oprócz nas pojawiły się cztery samochody, a spędziliśmy w jego okolicy najwięcej czasu. Samochodem możesz też przejechać na drugą stronę mostu. Do miejscowości położonych po drugiej stronie prowadzi również asfaltowa droga.
Dojazd do Kanionu Osumi
Aby dojechać do Kanionu Osumi trzeba przejechać ponad 50 kilometrów z Beratu. Droga jest asfaltowa i jest w dobrym stanie. Widać, że była niedawno remontowana, a wiele dziur zostało załatanych. Pomimo dobrego stanu nawierzchni, przejazd tą drogą zajmuje sporo czasu, ponieważ jest ona wąska i kręta. Są fragmenty, kiedy z jednego zakrętu wjeżdżaliśmy od razu w kolejny. W jedną stronę jechaliśmy więc 1,5 godziny.
O dojeździe komunikacją publiczną zapomnij, nie ma takiej możliwości. Musisz poruszać się samochodem albo alternatywnie zdecydować się na zorganizowaną wycieczkę z Beratu. Bez problemu dojechaliśmy z Beratu samochodem osobowym, informacje o problemach z dojazdem od tej strony pochodzą zapewne z czasów sprzed remontów. Natomiast droga przez góry od strony Gjirokastry jest częściowo szutrowa i zdecydowanie niezalecana dla samochodów osobowych. Być może zmieni się to w przyszłości.
Droga choć kręta, jest też bardzo malownicza! Prowadzi doliną pośród winnic i gajów oliwnych położonych na jej zboczach i na dnie doliny. Polecamy zajechać do winnicy Nurellari, która znajduje się praktycznie po drodze. To jedna z dwóch najbardziej znanych winnic w okolicy Beratu. Poza sezonem lepiej jest zadzwonić, aby upewnić się czy ktoś będzie w sklepie lub umówić się na degustację. My mieliśmy trochę szczęścia – przyjechaliśmy bez zapowiedzi i zastaliśmy na miejscu właściciela przygotowującego się do degustacji. Porozmawialiśmy o winach, spróbowaliśmy je i kupiliśmy do domu to co nam najbardziej smakowało.
Mamy nadzieję, że zachęciliśmy Ciebie, aby odwiedzając Berat, zobaczyć także jego okolice!
PS. Na koniec polecamy nasze pozostałe teksty o Albanii. Zacznij od tekstu podsumowującego naszą podróż, znajdziesz tam wiele przydatnych informacji: Albania na własną rękę – trasa, ceny, drogi, noclegi i nasze wrażenia
Wszystkie teksty z Albanii:
Albania
Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!














