Kilka kroków, które stawia się przekraczając bramę katowickiego Nikiszowca to mała podróż do innej epoki, bo czas się tutaj naprawdę zatrzymał i to dawno temu. W powietrzu cały czas unosi się atmosfera dawnych lat, kiedy przedwojenny „Nikisz” tętnił gwarnym, górniczym życiem. Poza samochodami stojącymi dziś na ulicach, wiele się tu nie zmieniło. Przez wiele lat zapomniany i niedoceniany, Nikiszowiec zaczyna być postrzegany jako wyjątkowy i bardzo ciekawy, a zapewne już wkrótce stanie się wręcz pożądany przez tłumy. I bardzo dobrze, bo jest na co patrzeć.