Rovinj – perełka Istrii, która kiedyś była wyspą

On 4 kwietnia 2016 by zlotaproporcja.pl

Rovinj-7607

O Rovinj słyszał chyba każdy będący w chorwackiej Istrii. To bez wątpienia jeden z piękniejszych znanych zakątków tej krainy. Malownicza, piękna starówka z plątaniną wąskich, klimatycznych uliczek, kolorowe kamienice czy schodzące do morza knajpki ze świetnymi owocami morza – Rovinj ma czym przyciągać rzesze turystów. I przyciąga, pomimo hord turystów potrafi cały czas zachować swój urok, sprawiając, że z przyjemnością do niego wracamy. Na starówce można z łatwością zgubić się w jednej z uliczek i zjeść świeże kalmary czy mule w winie patrząc na falujące morze. I to zarówno w szczycie sezonu, jak i w trakcie wielkiej imprezy.  Nie zmęczyły nas także wysokie temperatury. Ocienione uliczki i wyspiarskie, nawietrzne położenie Rovinj, sprawia, że podczas ponad trzydziestostopniowe czujesz się lekko i rześko.

Rovinj-7204

Włoskie wpływy i burzliwa historia Rovinj

Rovinj jest niezwykle włoskim zakątkiem Istrii. Przez ponad 500 lat był częścią Republiki Weneckiej, a wcześniej Imperium Rzymskiego. Po wojnach napoleońskich trafił pod panowanie Habsburgów, którzy rozwinęli w Rovinj przemysł rybny czy tytoniowy. W dwudziestoleciu międzywojennym miasto wróciło we włoskie ręce, aby po II wojnie światowej stać się częścią Socjalistycznej Republiki Chorwackiej należącej do dawnej Jugosławii. Pomimo burzliwej historii i masowej emigracji Włochów w czasach Jugosławii, włoski duch nie uleciał z miasta, cały czas widać go pomiędzy kamienicami i murami pamiętającymi nawet czasy weneckie. Włosi stanowią dziś jedną trzecią mieszkańców Rovinj, a równorzędna nazwa miasta to Rovigno. Najlepiej poczujesz to w okolicach Veli Trg i na ulicy Grisia. W wąskich uliczkach powiewa rozwieszone na sznurach pranie i błyszczą śliskie posadzki. Legenda mówi, że w dawnych czasach posadzki codziennie rano były polerowane przez lokalne gospodynie. Dziś gospodynie razem z mężami prowadzą małe galeryjki i sklepiki, a lokalni artyści wystawiają w tej okolicy swoje dzieła i obrazy. Pomiędzy tym wszystkim toczy się normalne życie. Dzieci grają w piłkę i roześmiane biegają pomiędzy turystami.

Rovinj-7338 Rovinj-7094Laczenie

Widoki na Rovinj z dzwonnicy kościoła św. Eufemii

Nad Rovinj góruje strzelista dzwonnica kościoła św. Eufemii. Widać ją z każdego punktu starego miasta, jest świetnym punktem orientacyjnym i widokowym.  Wieża ma grubo ponad 300 lat i aż 61 metrów wysokości. Została zbudowana na wzór weneckiej Campanile z placu św. Marka. Szczyt wieży zdobi miedziana, ruchoma figurka patronki Rovinj św. Eufemii, która obraca się w zależności od kierunku wiatru. Z wieży roztaczają się bajeczne widoki na Rovinj, jego czerwone dachy, okoliczne wyspy i wysepki oraz samą zatokę. Aby je zobaczyć, trzeba najpierw, po uiszczeniu niewielkiej opłaty, wdrapać się po dosyć stromych i wąskich drewnianych schodach, które same w sobie są niezłym zabytkiem.

Rovinj-7209

Rovinj-7668

Rovinj-7269

Wyspiarskie korzenie Rovinj, problemy z powierzchnią oraz archipelag 19 wysp wokół miasteczka

Z wieży podziwiać możesz niezwykle ciasną zabudowę miasta, która bez dwóch zdań dodaje mu uroku. Wąskie uliczki, a może raczej przesmyki, pomiędzy kolorowymi kamienicami to efekt dawnego zakazu. Nie można było stawiać nowych budynków, a jedynie rozbudowywać te istniejące. Zakaz  nie wziął się z przypadku. Działo się tak dlatego, że Rovinj przez wiele wieków był … wyspą. Dopiero w 1763 roku zasypano cieśninę i połączono miasto z lądem.  Zanim to zrobiono powstała niezwykła plątanina uliczek i gąszcz kamienic. To co dla nas wydaje się teraz urokliwe, było jednak niezwykle uciążliwe dla mieszkańców – w wyniku zakazu duże mieszkania dzielono na szereg mniejszych, a rodziny musiały pomieścić się nawet na 20 metrach.

Rovinj-7219 Rovinj-7211

Stara część Rovinj położona jest na jednej z wysp większego archipelagu. Dziś Rovinj otacza 19 wysp i wysepek. Na największe z nich – św. Katarzyny i św. Andrzeja, można dopłynąć promem. Warto to zrobić, ponieważ z wody rozpościera się niezapomniany widok na na starą część Rovinj. O zachodzie miękkie promienie słońca pięknie oświetlają dzwonnice i kolorowe kamienice odbijające się w wodzie. Z tej wodnej perspektywy świetnie widać kaskadową architekturę starej części miasteczka oraz kościół i dzwonnicę górujące nad mieszkalnymi zabudowaniami. Stare miasto można opłynąć, każda perspektywa jest trochę inna i równie interesująca. Jeżeli masz ochotę na dłuższą wycieczkę na wodzie możesz popłynąć do Kanału Limskiego na wybitne  owoce morza, mule czy ostrygi, o którym pisaliśmy w poście Kuchnia chorwacka – jak smakuje Istria?  Uprzedzamy jednak, że jest to dosyć komercyjna wycieczka, a sam kanał Limski nie ma zbyt wiele wspólnego z wcinającymi się w wybrzeże norweskimi fiordami, choć tak bywa reklamowany przez organizatorów rejsów.

Rovinj-7620 Rovinj-7214

Skaliste plaże, groty, wraki, Titanic Adriatyku i Red Bull Air Race

Rovinj zbudowano na skalistym podłożu. Nie ma tu piaszczystych plaży, raczej kamieniste skrawki lądu, z którego można skoczyć do wody. W skale poukrywane są też liczne groty, oblegane przez turystów. Plażować można w okolicznych miasteczkach, ale prawdziwą atrakcją jest Baron Gautsch, podobno jeden z najpiękniejszych wraków na Adriatyku, nazywany jego Titanikiem. Prom zatonął w 1914 roku i leży na 40 metrach głębokości około 8 mil od brzegów. Jeżeli jesteście doświadczonymi nurkami, pewnie będzie dla Was niezłym wyzwaniem. Nie jest to jedyny wrak leżący na dnie w okolicach Rovinj. Miasto było przez długi czas najważniejszym portem Austro-Węgier, do którego przypływało wiele statków. Część z nich nadal spoczywa niedaleko brzegu.

Rovinj-7614 Rovinj-7290

My akurat nie nurkujemy, ale podczas naszego ostatniego pobytu na Istrii, w  Rovinj odbywał się Red Bull Air Race. Samoloty i helikoptery tańczące pomiędzy przeszkodami rozstawionymi na wodach północnej zatoki można było obserwować ze skał lub trybun, rozstawionych na nabrzeżu. Postanowiliśmy  spróbować spojrzeć na nie z wyższej perspektywy, czyli wieży kościoła św. Eufemii. Wiecie, że się udało? Kilka razy obleciał nas strach, kiedy rozpędzony samolot wprawiał w drgania całą konstrukcję wieży, ale to właśnie stąd widoki były najlepsze. Taka masowa impreza nie sparaliżowała miasta, pomimo jego niewielkiej powierzchni. Bez problemu można było spacerować uliczkami i znaleźć miejsce w kolibie z pysznymi owocami morza.

Rovinj-7182 Rovinj-7354 Rovinj-7321

NOCLEG

Zatrzymaliśmy się w urokliwej i spokojnej Fažanie. To miasteczko położone kilka kilometrów od Puli jest świetnym punktem wypadowym.  Spaliśmy w prywatnej przyczepie na kempingu Bi Village, pod tym linkiem możecie zarezerwować apartament, domek czy też przyczepę na tym kempingu. Kemping ma własną plażę, kilka basenów, a centrum Fažany możecie kupić od rybaków świeże i tanie ryby, które wystarczy potem zgrillować na obiad lub kolację.

Wszystkie posty z Istrii:
Istria

Wszystkie posty z podróży do Chorwacji:
Chorwacja

Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!

Zapisz

Zapisz

12 komentarzy to “Rovinj – perełka Istrii, która kiedyś była wyspą”

  • Sylwia Malarska

    ciekawa historia, nie spodziewałam się, że to była kiedyś wyspa. Ale w sumie widać to na zdjęciach z wieży 🙂

  • Anna Pettersson

    muszę tam się wybrać jeszcze nie poznałam okolic na Istrii ,tylko częsc srodkową i południową Chorwacji , jestem zachwyciną

    • Złota Proporcja

      Istria jest trochę inna od południowej i środkowej części Chorwacji, jest dużo bardziej włoska, jest też równie atrakcyjna, pozdrawiamy!

  • Halinka M. Moszczynska

    cudowne miejsce, klimat i ludzie także, polecam 🙂

  • Grzegorz Lubaszka

    Zdecydowanie polecam. Napewno najpiękniejsze miasto Istrii i Top5 Chorwacji.

  • Rovinij przepiękne miejsce jak nam opowiadał przewodnik to”mala Wenecja „mam nadzieje ,że jeszcze kiedyś tam wrócę ☺

    • Złota Proporcja

      architekci trochę się inspirowali Wenecją, wieża kościoła św. Eufemii powstała na wzór dzwonnicy z Placu św. Marka, pozdrawiamy!

  • Martin Januszewski

    Moje ulubione miasto w Chorwacji!

  • J.

    Byłam wczoraj na wycieczce i jestem pod ogromnym wrażeniem. Naprawdę urocze, barwne miejsce. Taaaaakie klimatyczne :). I ten widok z dzwonnicy… Bajka.

    • zlotaproporcja.pl

      Rovinj jest bardzo uroczy i klimatyczny, widoki przepiękne, jedyny minus to spore tłumy w sezonie, ale co zrobić, że tyle osób chce tu przyjechać 🙂

Dodaj komentarz