Słyszeliście o osmizach w okolicy Triestu? Jednym z miejsc, które odwiedziliśmy podczas pobytu w Trieście była osmiza położona na obrzeżach miasta z cudownym widokiem na Adriatyk. Zamówiliśmy w niej deskę wędlin i serów, które smakowały obłędnie i dosłownie rozpływały się w ustach. Ich jakość była naprawdę wyjątkowa! W tym tekście opowiemy Wam czy jest osmiza, dlaczego warto ją odwiedzić i gdzie szukać informacji o dniach otwarcia, bowiem mogą być one otwarte jedynie przez 30 dni w roku.
Czym jest osmiza?
Osmiza (po słoweńsku osmica) to tradycyjne gospodarstwo lub prywatny dom typowe dla płaskowyżu Carso rozciągającego się pomiędzy Triestem a Słowenią. Pierwsze wzmianki o osmizach pochodzą z czasów średniowiecznych. Rolnicy z miejscowości Prosecco koło Triestu mieli możliwość sprzedawania tzw. vino sfuso, czyli wina luzem bezpośrednio z beczki, cysterny lub szklanych gąsiorów, bez opłat na rzecz państwa.
Do tej tradycji nawiązano w czasach austro-węgierskich. W 1784 roku na mocy edyktu cesarza Józefa II Habsburga rolnicy otrzymali pozwolenie na sprzedaż wyprodukowanego przez siebie wina i żywności bezpośrednio w swoich gospodarstwach na podobnych zasadach. Warunek był jeden – rolnicy mogli sprzedawać w ten sposób swoje produkty jedynie przez 8 dni w roku. Do tej liczby dni i słowa osem nawiązuje nazwa osmiza. W języku słoweńskim słowo „osem” jak się domyślacie oznacza „ósemkę”. Ronicy sami ustalali dni otwarcia, a także ceny.
Obecnie osmiza zgodnie z prawem może działać do 30 dni w roku. Dzisiejsze osmizy oferują odwiedzającym domowe wino, wędliny, sery i inne produkty na miejscu lub na wynos. Oczywiście nie spodziewajcie się tam wykwintnych restauracji. Jesteście gośćmi w domu lub gospodarstwie rolnika. Wystrój choć prosty, potrafi być klimatyczny ze stolikami na świeżym powietrzu!
Osmiza Stoka w Contovello
Odwiedziliśmy Osmizę Stoka położoną w Contovello na obrzeżach Triestu. Była ona otwarta na przełomie kwietnia i maja, a potem zaprosi gości dopiero w drugiej połowie lipca. W menu były sery, wędliny, jajka oraz oczywiście wino. Zamówiliśmy deskę wędlin i serów. Wybraliśmy lokalne prosciutto, salami, coppę i lardo, wszystko było obłędne i naprawdę wysokiej jakości. Do tego wybór serów według uznania gospodarza. Do deski podawane jest pieczywo, można było zamówić także dodatki takie jak suszone pomidory i oliwki. Za deskę na zdjęciu zapłaciliśmy 20 euro, kieliszek wina kosztował 3 euro. Później trochę żałowaliśmy, że nie kupiliśmy jeszcze czegoś na wynos. Ciężko jest znaleźć wędliny o takiej jakości w sklepach w Trieście.
Wielkim atutem tej osmizy jest także jej lokalizacja z widokiem na Adriatyk i Zatokę Triesteńską oraz piękny zachód słońca. Polecamy Wam odwiedzić ją właśnie o tej porze dnia, jeżeli będziecie mieć taką możliwość. Moglibyśmy spędzić w niej cały wieczór, ale znajdowaliśmy się na płaskowyżu Carso i tego dnia mocno dawał się we znaki lokalny wiatr bora. Dlatego po tej małej uczcie wróciliśmy dosyć szybko do Triestu.
Jak znaleźć otwarte osmizy?
Obecnie w okolicy Triestu, głównie na płaskowyżu Carso, działa ponad 50 osmiz. Informacje o dniach i godzinach otwarcia dostępne są na stronie osmize.com. Możecie sprawdzić tam, które osmize otwarte są danego dnia, a także jakie plany mają w najbliższych miesiącach. Koniecznie sprawdźcie godziny otwarcia przed odwiedzinami. Droga do osmizy powinna być też oznaczona drogowskazami, aby ułatwić znalezienie właściwego domu lub gospodarstwa.
Czy warto odwiedzić osmizę? Według nas jest to znakomite lokalne doświadczenie! Nie tylko poczujecie lokalną tradycję, ale przede wszystkim spróbujecie wędlin i serów świetnej jakości, produkowanych w rzemieślniczy sposób. My na pewno będziemy odkrywać kolejne osmizy podczas kolejnych pobytów w okolicy Triestu!
Wszystkie teksty z Friuli- Wenecji Julijskiej:
Friuli-Wenecja Julijska
Nasze włoskie podróże:
Włochy
Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!



