Przyznamy szczerze, że Busko-Zdrój nie znajdowało się na liście miejsc, które planowaliśmy odwiedzić. Kojarzyło się nam dosyć mgliście z sanatoriami, kuracjuszami, turnusami leczniczymi i Ciechocinkiem. Tak naprawdę mieliśmy jechać tydzień wcześniej w Tatry, ale mocne przeziębienie pokrzyżowało nam nasze tatrzańskie plany. W Tatry niestety nie pojechaliśmy, ale i tak chcieliśmy się wyrwać choć na trzy dni z listopadowej Warszawy. Mieliśmy ochotę odpocząć, najlepiej w miejscu z fajną strefą wellness, zobaczyć coś ciekawego, pójść na spacer i nie jechać dalej niż 3 godziny samochodem od domu.
Pomyśleliśmy o Górach Świętokrzyskich, ale znalezienie sensownego noclegu tuż przed długim weekendem okazało się być nie lada wyczynem. Popatrzyliśmy więc na noclegi w ich okolicy, w oko wpadł nam samodzielny apartament w hotelu ze spa w centrum Buska-Zdroju. Całkiem blisko Gór Świętokrzyskich, na Ponidziu, na którym jeszcze nie byliśmy. Busko-Zdrój zaskoczyło nas bardzo miło, wróciliśmy zrelaksowani i bardzo zadowoleni. Do tego w drodze do Buska zrobiliśmy przystanek na jesienne wejście na Łysicę i odwiedziliśmy w końcu Zalipie, które położone jest bardzo blisko tego świętokrzyskiego uzdrowiska. A teraz dzielimy się z Wami atrakcjami Buska-Zdroju i miejscami, które warto tu zobaczyć!