Zamki wokół Piacenzy, czyli Emilia-Romania nieoczywista

On 20 września 2016 by zlotaproporcja.pl

piacenza-bobbio-7752

Piacenza mało komu kojarzy się z urokliwymi zamkami, a przecież jest prowincją Emilii Romanii z największą liczbą zamków. W okolicach Piacenzy jest ponad 400 zamków, fortyfikacji i wież w kilkunastu dolinach. Ogromna liczba, prawda? Dziś zabieramy Was w miejsca, o których, zupełnie nie rozumiem dlaczego, nie pisze się w wielu przewodnikach lub wspomina się niezwykle zdawkowo. Ciekawe, o ilu z nich słyszeliście. Będzie to nie tylko podróż po pięknych zamkach, ale także po lokalnych smakach, bo w Emilii-Romanii wszystko idzie w parze z jedzeniem.

Brugnello, zamek, Piacenza, Emilia Romania Brugnello, zamek, Piacenza, Emilia Romania

Malownicze Brugnello, Pisarei e Fasò i zamek, który został kościołem

Odległość od Piacenzy: 55 km na południowy-zachód
Dolina: Val Trebbia

Dojeżdżając do Brugnello (nie mylić z winem Brunello, nie mają nic wspólnego) przygotuj się na zapierające dech w piersiach widoki. Miasteczko położone jest na urwistym klifie, na którego brzegu zadziornie wyrastają budynki z kamienia. U stóp Brugnello wije się rzeka Trebbia, jeden z czterech największych dopływów Padu. Wije się spokojnie, tworząc pełne uroku, kamieniste zatoczki z wodą w lazurowym kolorze, idealne miejsce do ochłody dla okolicznych mieszkańców. Wjechaliśmy na górę i malowniczą uliczką skierowaliśmy się do dawnego zamku. Dawnego, ponieważ został przekształcony w kościół, który mieści się tu do dziś.

Brugnello, zamek, Piacenza, Emilia Romania

piacenza-zamki-7733 Brugnello, zamek, Piacenza, Emilia Romania Brugnello, zamek, Piacenza, Emilia Romania

Brugnello to kilka domów na krzyż, ale w jednym z nich mieści się Ristorante Rocca Rosa, do której podobno w weekendy lubią przyjeżdżać mieszkańcy Piacenzy. W środku kilka stolików, wszystkie zajęte, dobrze, że mieliśmy rezerwację. Menu jest krótkie, do wyboru po 2-3 potrawy, które ugotowali właściciele. Po raz pierwszy próbujemy specjał z okolic Piacenzy, czyli Pisarei e Fasò, czyli małe gnocchi z sosem fasolowym, są wyśmienite i bardzo sycące. Ale prawdziwym hitem są tutejsze ravioli z grzybami leśnymi i sosem truflowym (z trufli i grzybów znany jest obszar wokół Bobbio i Brugnello), po prostu rozpływają się w ustach, a czas zakręca i zwalnia, żeby można było delektować się nimi dłużej. Właśnie za takie prawdziwe jedzenie kochamy Emilię Romanię. Tu się żyje wyśmienitym jedzeniem. Z wypchanymi do granic możliwości, ale jakże szczęśliwymi żołądkami ruszamy a raczej toczymy się dalej.

Bobbio, Ponte Gobbo, zamek, Piacenza, Emilia Romania

Ponte Gobbo w Bobbio

Bobbio: most Ponte Gobbo, Castello Malaspina dal Verme oraz opactwo San Colombano

Odległość od Piacenzy: 48 km na południowy-zachód
Dolina: Val Trebbia

Bobbio to pierwsza z trzech miejscowości na naszej trasie, która znalazła się na liście “I borghi più belli d’Italia”, czyli najpiękniejszych włoskich miasteczek. Aby zrozumieć dlaczego wystarczy wejść na most Il Ponte Gobbo i spojrzeć w kierunku zamku Malaspina dal Verme, widok tłumaczy wszystko. Ponte Gobbo, co przetłumaczyłabym Most Garbatego, ma 273 metry długości  i 11 filarów o różnej wysokości, które nadają mu ten niezwykły, garbaty charakter.  Nazywany jest także starym, choć tak naprawdę nikt nie wie ile ma lat. Wiadomo, że pochodzi sprzed 1196 roku, najprawdopodobniej z czasów rzymskich. Przetrwał różne historyczne zawirowania, ale nie dał rady przeciwstawić się naporowi podczas II wojny światowej. Zburzony most został zrekonstruowany po wojnie.

Bobbio, Ponte Gobbo, zamek, Piacenza, Emilia Romania Bobbio, opactwo San Colombano, zamek, Piacenza, Emilia Romania

Ponte Gobbo prowadzi do czternastowiecznego zamku Malaspina dal Verme, ale to nie on, a opactwo San Colombano jest najjaśniejszą gwiazdą Bobbio. Leży ono w samym sercu Via degli Abati, czyli drogi opactw, która rozpoczyna się w miasteczku Pavia w Lombardii i ciągnie wzdłuż Apeninów przez Emilię Romanię aż do Pontremoli w Toskanii. Opactwo nosi imię mnicha, który założył je w 614 roku. Z tamtych czasów pozostała jedynie wieża oraz zabytkowa mozaika w podziemiach. Pozostała, renesansowa część opactwa pochodzi z XV wieku.

Castello di Momeliano, zamek, Piacenza, Emilia Romania

Castello di Momeliano – zamek, w którym leżakuje Principessa

Odległość od Piacenzy: 23 km na południowy-zachód
Dolina: Val Luretta

Było niemiłosiernie gorąco wilgotno, żar lał się z nieba, a wilgotność powietrza ją potęgowała. Ziemia oddawała ciepło, wokół nas unosiła się delikatna morka. Tak bywa latem w tym regionie, zmienić to może jedynie deszcz. Ale deszczu nie było na horyzoncie, więc musieliśmy chłodzić się inaczej. Najlepiej winem i to takim w pełni ekologicznym. Słynie z niego Castello di Momeliano, kolejny zamek na naszej trasie. W jego piwnicach śpi Principessa, wielokrotnie nagradzane i najbardziej cenione winno z tej winnicy. Na 80 hektarach produkuje się tu rocznie ponad 250 000 litrów wina, ale 20 lat temu nie było tutaj ani jednego krzaka winorośli. W starych dokumentach można było odnaleźć jednak wiele wzmianek o okolicznych winnicach i świetnych warunkach do uprawy winorośli.  Obecni właściciele postanowili wrócić do tych tradycji, ale o winnej „księżniczce” nie będziemy się teraz rozpisywać, tak wyśmienite wino i niezwykłe miejsce pełne historii, zasługuje na oddzielny post.

Castello di Rivalta, zamek, Piacenza, Emilia Romania

Widok z wieży w Castello di Rivalta

Castello di Rivalta – 1000-letni zamek, w którym toczy się życie

Odległość od Piacenzy: 15 km na południowy-zachód
Dolina: Val Trebbia

Pierwsze wzmianki o zamku w Rivalta di Gazzola pochodzą z około 1000 roku, tak więc dom, w którym mieszkają Państwo Landi ma ponad 1000 lat. W późnym XVII wieku zasypano fosę i zmieniono ją w ogród, a sam zamek został przekształcony w mieszkalną willę, przez co jest bardziej ozdobny niż inne podobne zamki w okolicy Piacenzy. Prawdę mówiąc, pierwszy raz zwiedzając zamek zdarzyło nam się wpaść na jednego z mieszkańców, była to siostra właściciela. Uśmiechnęła się do nas, przywitała, wzięła coś z pokoju, w którym byliśmy i pobiegła dalej na kolację. Na zamek, w którym toczy się życie, a po podwórku biegają psy i koty, patrzy się zupełnie inaczej. Wszystko dzieje się tu i teraz, a nie kiedyś, zaciera się granica między teraźniejszością i przeszłością, przeszłość nie jest nieobecnym duchem minionej epoki, staje się częścią teraźniejszości.

Castello di Rivalta, zamek, Piacenza, Emilia Romania Castello di Rivalta, zamek, Piacenza, Emilia Romania Castello di Rivalta, zamek, Piacenza, Emilia Romania Castello di Rivalta, zamek, Piacenza, Emilia Romania

Oczywiście nie wszystkie pomieszczenia udostępnione są dla zwiedzających, ale i tak można podejrzeć jak wygląda zamkowe życie czy też sala balowa przygotowana na przybycie gości, stąpając jednocześnie po posadzce z XV wieku. Goście, jak sam zamek też są tutaj wyjątkowi. Castello di Rivalta był jednym z ulubionych miejsc odpoczynku przyjaciółki domu, brytyjskiej księżniczki Małgorzaty, siostry królowej Elżbiety. W zamku zobaczyć można nie tylko gościnne komnaty, ale kuchnie, więzienie, stajnie bez okien dla koni (aby nie płoszyły ich hałasy ewentualnej walki) czy też zabytkową wieżę zaprojektowaną przez Guiniforte Solari, głównego inżyniera katedry w Mediolanie.

Castello di Rivalta, zamek, Piacenza, Emilia Romania

Z Natatashą z bloga The Boho Chica, jej mężem Ankinem i naszym przewodnikiem Riccardo w Castello di Rivalta

Castello di Rivalta, zamek, Piacenza, Emilia Romania Castello di Rivalta, zamek, Piacenza, Emilia Romania

Dlaczego rodzina Landich zdecydowała się na udostępnienie swojego domu dla zwiedzających? Jak pewnie sobie wyobrażacie, utrzymanie i renowacja tak zabytkowego zamku jest koszmarnie kosztowna. Przychody ze sprzedaży biletów pozwalają pokryć część tych kosztów i utrzymać zamek.

Antica Corte Pallavicina, zamek, Piacenza, Emilia Romania

Antica Corte Pallavicina

Antica Corte Pallavicina – zamek z gwiazdką Michelin i piwnicą Culatello di Zibello

Odległość od Piacenzy: 45 km na wschód
Dolina: Val del Po

Jeżeli myślisz, że zamek z restauracją z gwiazdką Michelin jest pełen przepychu, jesteś w błędzie. Zanim wejdziesz do zamku, mijasz całkiem spory ogródek warzywny, z którego plony wylądują za chwilę na Twoim talerzu. Właścicielami zamku i restauracji od lat 80-tych jest rodzina Spigaroli, która wcześniej przez prawie dwa wieki odpowiadała za zamkową rzeźnię i produkcję wędlin. Po latach remontu otworzyli zamek-hotel z wyśmienitą restauracją. Prowadzi ją jeden z braci-właścicieli Massimo Spigaroli. Mieliśmy okazję go poznać. Skromny i sympatyczny spacerował po ogrodzie i sprawdzał jak idą przygotowania do mającego odbyć się tu za kilka godzin wesela.

piacenza-zamki-laczenie

Restauracja na szczęście była jeszcze otwarta, choć dla gości było udostępnionych tego dnia tylko kilka stolików. Zaczęliśmy od degustacji produkowanych w zamku wędlin, w tym słynnego na cały świat Culatello di Zibello, ale o nim opowiemy wkrótce więcej. Każda z nich, nawet słonina, rozpływała się w ustach. Podane z gorącym, oczywiście wypiekanym na miejscu pieczywem i lekkim, również zamkowym winem. Wytwarzane jest z winorośli rosnącym na piaskowym podłożu. Rosną one tylko tutaj oraz w okolicy Ferrary. Po wędlinach spróbowaliśmy agnolotti di anguilla, czyli pierożki nadziewane węgorzem z zielonym groszkiem i płatkami ricotty (22 euro). Niezwykle delikatne, bardzo dobre, ale zwycięzcą tego przedpołudnia było culatello i spółka. Na więcej nie starczyło nam miejsca…

Castell'Arquato, zamki, Piacenza, Emilia Romania

Widok z Rocca Viscontea w Castell’Arquato

Castell’Arquato – zamek zakochanych i 1000-letnia katedra

Odległość od Piacenzy: 43 km na południowy-wschód
Dolina: Val d’Arda

Z żołądkami wypełnionymi smakołykami do granic możliwości ruszyliśmy w stronę Castell’Arquato, drugiego miejsca z listy najpiękniejszych włoskich miasteczek i chyba najbardziej popularnego ze wszystkich, które odwiedziliśmy. Niezwykle malownicze położenie zamku Rocca Viscontea, górującego pośród zieleni nad okolicznymi wioskami, oraz wąskie, średniowieczne uliczki, sprawiają, że Castell’Arquato nazywane jest miasteczkiem zakochanych oraz jest wymarzonym miejscem ślubnym par młodych z prowincji Piacenzy. Rocca Viscontea, zbudowana około 1200 roku, to prawdziwa forteca. Uroku nadają jej malownicze wieże i wieżyczki, najwyższa z nich ma 35 metrów. Rocca Viscontea i jej wieżyczki najpiękniej wyglądają z drugiej strony doliny, wtapiając się w bujną zieleń otaczającą Castell’Arquato.

Castell'Arquato, zamki, Piacenza, Emilia Romania Castell'Arquato, zamki, Piacenza, Emilia Romania Castell'Arquato, zamki, Piacenza, Emilia Romania

Na placu nieopodal Rocca Viscontea znajduje się ponad 1000-letnia katedra. Jej wnętrze jest bardzo surowe i proste, Łukasz dodałby, że też niezwykle chłodne, bo właśnie we wnętrzu katedry znalazł odrobinę wytchnienia od fali upałów 40-stopniowych upałów i żaru lejącego się z nieba. Słońce i pogoda nie odpuszczały nam ani trochę. Katedrę i zamek otacza mała plątanina wąskich uliczek. Warto się w nie zanurzyć i pospacerować pomiędzy klimatycznymi, zabytkowymi kamienicami. Usiąść w jednej z kawiarni na kawę lub aperitivo i cieszyć się widokami.

Castello di Vigoleno, zamki, Piacenza, Emilia Romania

Castello di Vigoleno

Odległość od Piacenzy: 55 km na południowy-wschód
Dolina: Val d’Arda

Vigoleno to trzecie i zarazem ostatnie miejsce w prowincji Piacenzy z listy najpiękniejszych włoskich miasteczek. Zamek otoczony jest świetnie zachowanymi, średniowiecznymi murami. Możesz wybrać się na spacer po nich z pięknymi widokami na włoską prowincję. Ale największe wrażenie zrobił na nas niezwykle klimatyczny plac z fontanną. Musi wyglądać pięknie o każdej porze dnia i wieczora, bowiem kamień, z którego zbudowane jest Vigoleno, odbija ciepło i chłód padających na niego promieni słonecznych.  Plac otacza mała plątanina wąskich uliczek i zakamarków. Część z nich pamięta czasy średniowieczne, podczas gdy pozostała część sięga pamięcią „jedynie” do XIX wieku. Vigoleno nie jest dużym miasteczkiem, bardzo malowniczym, a okoliczne winnice słyną z wyśmienitego wina.

Castello di Vigoleno, zamki, Piacenza, Emilia Romania Castello di Vigoleno, zamki, Piacenza, Emilia Romania


Informacje praktyczne:

  • W ciągu 2 dni przejechaliśmy odwiedziliśmy 7 zamków w czterech dolinach. Pierwszy zamek od ostatniego dzieliło 148 kilometrów i trzy godziny. Dodatkowo na trasie może znaleźć się Piacenza.
  • Spaliśmy w Torre di San Martino obok zamku w Rivalta di Gazzola. Można nie tylko spędzić noc w prawdziwie zamkowej atmosferze, ale także dobrze zjeść w tamtejszej restauracji.
  • Właściciele Antica Corte Pallavicina prowadzą także drugą restaurację Cavalino Bianco o bardziej przystępnych cenach, oddaloną zaledwie o kilka kilometrów. Niestety nie daliśmy rady tam zajechać, pękaliśmy z przyjedzenia po śniadaniu i bardzo wczesnym obiedzie, ale słyszeliśmy o niej bardzo dobre opinię, nie możemy ich jednak potwierdzić, ponieważ nic nie próbowaliśmy.

Wszystkie posty z Emilii-Romanii:
Emilia-Romania

Wszystkie posty z podróży do Włoch:
Włochy

Zamki wokół Piacenzy odwiedziliśmy w ramach projektu BlogVille organizowanego przez prowincję Emilia Romania.

Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

14 komentarzy to “Zamki wokół Piacenzy, czyli Emilia-Romania nieoczywista”

Dodaj komentarz