Góry zimą mają w sobie coś magicznego. Owszem bywa mroźno, mokro i ślisko, ale spowite śniegiem zbocza i śnieżne czapy zwisające z choinek, pomiędzy którymi przemyka powoli zachodzące słońce, sprawiają, że zimowe górskie krajobrazy nie mają sobie równych, podobnie jak smak grzańca po mroźnym dniu na górskim szlaku. Od lat nowy rok staramy się witać w górach. W tym roku nie mogło być inaczej, tym razem uciekliśmy w Pieniny. Pogoda była dla nas całkiem łaskawa. Nie było tak siarczystych mrozów jak rok temu w Wysokich Tatrach i dwa lata temu w Bieszczadach. Pieniny przywitały nas śniegiem w dniu naszego przyjazdu zamieniając się w piękną, zimową krainę. Zabieramy Was na zimowy spacer, będzie Sokolica w śniegu, Czertezik, piękne widoki, reliktowa sosna, a nawet Tatry wyłaniające się zza pienińskich szczytów.