Vis to najdalej wysunięta w morze zamieszkana wyspie w całej Dalmacji. Ze względu na swoje strategiczne położenie w czasach jugosłowiańskich była niedostępna dla zagranicznych turystów, dzięki czemu też nie jest jeszcze tak popularna jak chociażby sąsiednie Hvar i Brač. Wyspa Vis ostatnio zyskuje na popularności za sprawą filmu Mamma Mia 2, który kręcony był na wyspie w 2017 roku. Ale cały czas jest urokliwie i całkiem spokojnie! Vis odwiedziliśmy podczas naszego rejsu po wyspach środkowej Dalmacji, który rozpoczynał się w Trogirze koło Splitu. Zacumowaliśmy w miasteczku Vis, w którym spędziliśmy noc, po czym wypożyczyliśmy skuter i objechaliśmy wyspę dookoła, aby poznać ją trochę lepiej!
Vis to najdalej wysunięta w morze zamieszkana wyspa w Dalmacji
Jak wspomnieliśmy na wstępie Vis to najdalej wysunięta w morze zamieszkana wyspa w całej Dalmacji. W linii prostej dzieli ją od Splitu około 50 kilometrów, natomiast od wybrzeża Włoch jest oddalona o 150 kilometrów. Jest też dziewiątą co do wielkości chorwacką wyspą. Uznaje się ją za jedną z najciekawszych i najpiękniejszych wysp Dalmacji. Z jednej strony nie opanowała jej jeszcze masowa turystyka, jej przyroda jest dzika, a w miasteczkach panuje spokojna i leniwa dalmacka atmosfera.
Z drugiej strony Vis to także ciekawa i burzliwa historia. Ze względu na strategiczną lokalizację wyspa była łakomym kąskiem dla wielu różnych nacji. W swojej historii była w rękach Greków, Rzymian, Bizantyńczyków, Słowian, Wenecjan, Austriaków czy też Brytyjczyków. Od zakończenia II wojny światowej aż do rozpadu Jugosławii, Vis była niedostępna dla obcokrajowców. Odcisnęło to piętno m.in. w architekturze wyspy. Zobaczyć na niej można zarówno liczne schrony i fortyfikacje, jak i kościoły z różnych epok.
Miasteczko Vis i cumowanie w Kut
Miasteczko Vis to największa miejscowość na wyspie. Dopłynęliśmy do niego przed południem, dzięki czemu mieliśmy świetne miejsce przy nabrzeżu, a także czas na zwiedzanie wyspy. Vis położone jest w głęboko wcinającej się w ląd zatoce na północnym wschodzie wyspy i powstało z połączenia historycznych miejscowości Kut i Luka. Zacumowaliśmy we wschodniej części zatoki, czyli dawnym Kut, gdzie jest spokojniejsza marina z całkiem nowymi sanitariatami. Jachtów zawijających na noc do Vis było naprawdę sporo, miejsca przy nabrzeżu skończyły się szybko. Wieczorem i rano zatoka, w której położone jest miasteczko była usiana jachtami i katamaranami stojącymi na bojkach lub kotwicy, co wyglądało nad wyraz malowniczo!

Od razu poszliśmy na spacer po miasteczku wzdłuż jego nabrzeża. Podziwialiśmy jego architekturę, a także wielkie jachty i katamarany cumujące wzdłuż nabrzeża. Vis założył Dioniziusz Starszy około 397 roku p.n.e. jako bazę dla Greków przybywających nad Adriatyk. Miasto nosiło wtedy nazwę Issa. W miasteczku cały czas można znaleźć ruiny antycznej Issy. Zatokę zamyka malowniczy cypelek z kościołem Crkva sv. Jeronim.
Dookoła Vis na skuterze
W Vis wypożyczyliśmy skuter, aby poznać wyspę trochę lepiej. Na polskim prawie jazdy mogliśmy wypożyczyć jedynie skuterek o pojemności 50 cc. Dał on radę, bez problemu objechaliśmy we dwójkę nim wyspę, choć nie rozwijaliśmy oczywiście wielkich prędkości. Wypożyczenie skutera do 3 godzin kosztowało 35 euro, a od 4 do 6 godzin 40 euro. Zdecydowaliśmy się na drugą opcję. W podanych cenach są dwa kaski. Dostaliśmy też mapkę i kilka wskazówek, którymi drogami najlepiej jechać aby nam się skuter nie dławił.
Dodatkowo za benzynę zapłaciliśmy kilka euro. Skuter wypożyczaliśmy bez rezerwacji w Ionios tourist agency, która ma dwie lokalizacje w miasteczku Vis, w tym jedną obok mariny, w której cumowaliśmy. Wypożyczalni jest tu kilka, więc nie powinno być problemu z wypożyczeniem. Można także wypożyczyć większe skutery i motocykle, ale wtedy kierowca musi okazać prawo jazdy na dany typ pojazdu.
Urokliwa Komiža
Najpierw pojechaliśmy na drugą stronę wyspy do urokliwego miasteczka Komiža, które od Vis dzieli tylko 10 kilometrów. Komiža bardzo nam się podobała. Położona jest w osłoniętej zatoczce w cieniu najwyższego wzniesienia wyspy Vis, czyli góry Hum. Wokół zatoki nad samym morzem wzniesiono kamienne domy, przy których cumują kolorowe rybackie łódeczki. Najważniejszą budowlą Komižy jest czworokątna cytadela Kaštel wzniesiona w czasach weneckich. Na obrzeżach miasteczka pięknie prezentuje się klasztor św. Mikołaja będący ponoć najstarszym kościołem-twierdzą w Dalmacji.
Plaża Stiniva – najsłynniejsza plaża na Vis
Z Komižy pojechaliśmy na najsłynniejszą na wyspie plażę Stiniva położoną w urokliwej zatoczce otoczonej wysokimi klifami. Klify odcinają plażę o otwartego morza, z którym łączy ją wąski przesmyk. Na plażę można podpłynąć łódką (widzieliśmy kilka bojek do cumowania) lub zejść kamienistą i dosyć stromą ścieżką. Jeżeli planujesz zejść na plażę, to polecamy inne obuwie niż klapki. Czas przejścia z parkingu to co najmniej 15-20 minut.
Urokliwych plaż i zatoczek na wyspie jest o wiele więcej. Planowaliśmy odwiedzić także zatoczki w okolicy miasteczka Rukavac, ale plany pokrzyżowała nam pogoda. Podczas powrotu do Vis i tak zmoczył nas trochę deszcz. Jeżeli lubisz naturalne atrakcje, to warto wspomnieć, że w okolicy wyspy Vis znajduje się ciesząca się obecnie ogromną popularnością Błękitna Jaskinia (Blue Cave) na niewielkiej wysepce Biševo. Można do niej dostać się z Komižy. Łukasz miał okazję ją odwiedzić podczas rejsu żaglówką po Dalmacji kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze była mało znana, i bardzo poleca.
Schron na okręty podwodne w zatoce Rogačić
Naszym ostatnim przystankiem na wyspie Vis była zatoka Rogačić, w której ukryty jest schron na okręty podwodne zbudowany przez jugosłowiańską armię. Ze względu na swoje strategiczne położenie na Vis znajduje się wiele fortyfikacji wojskowych wybudowanych w czasach jugosłowiańskich oraz wojen napoleońskich, część z nich znajduje się właśnie w okolicy zatoki Rogačić.
Do schronu na okręty podwodne znanego jako Tunel Jastog podpłynęliśmy katamaranem, po czym stanęliśmy na kotwicy, przesiedliśmy się na ponton i popłynęliśmy do wnętrza schronu. Jest to ciekawa i bardzo nietypowa atrakcja. Długość tunelu to ponad 100 metrów, woda wewnątrz schronu ma głębokość, która pozwala na manewrowanie jednostkami bojowymi, a konstrukcja miała wytrzymać atak bombami konwencjonalnymi. W czasach wojny wejście do tunelu było zamaskowana siatkami maskującymi i niewidoczne dla samolotów rozpoznawczych. Dziś może go odwiedzić każdy chętny.
Jeżeli interesuje Ciebie tematyka militarna, to tego typu miejsc na wyspie jest sporo. Lokalne agencje turystyczne organizują też wycieczki militarne po bunkrach i innych obiektach pozostałych po II wojnie światowej. Wśród nich baza rakietowa Stupišće niedaleko Komižy czy też jaskinia, w której podczas wojny ukrywał się sam Josip Broz Tito.
Jak dostać się na wyspę Vis?
Jak wspomnieliśmy na wstępie na wyspę Vis popłynęliśmy podczas naszego rejsu katamaranem z More Sailing, o którym przeczytasz więcej w tym tekście: Nasz rejs katamaranem po Chorwacji i wyspach środkowej Dalmacji. Na Vis możesz dostać się także na własną rękę promem ze Splitu, Makarskiej oraz wsyp Hvar i Brač. Trasy z i do Vis obsługują dwaj przewoźnicy – Jadrolinija oraz TP Line. Przykładowo podróż promem Jadrolinija ze Splitu na Vis trwa około 140 minut, prom przewozi także samochody. Więcej informacji znajdziesz na stronie przewoźnika. Vis ma także połączenie promowe z włoską Anconą.
Nasze chorwackie podróże:
Chorwacja
Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!














