Dzieci Kambodży

Dzieci Kambodży, Kambodża

Mijając progi Angkoru w ciągu kilku sekund zostaliśmy otoczeni przez gromadkę dzieci. Bardzo przedsiębiorczych, zdeterminowanych i jednocześnie szczerze uśmiechniętych dzieci. Za kilkanaście lat będą one przewodnikami, kierowcami tuk tuka czy ulicznymi restauratorami. Dziś każde dziecko w Kambodży wie, że turysta to pieniądz i próbuje na różne sposoby zarobić swoje „one dollar”. Dla wielu turystów jest to uciążliwe, ale przy odrobinie dobrych chęci da się nad tym zapanować, pośmiać się, a nawet porozmawiać.

Dzieci Kambodży, Kambodża Dzieci Kambodży, Kambodża Dzieci Kambodży, Kambodża

Wiele lokalnych organizacji charytatywnych ostrzega przed wspieraniem dzieci żebrzących na ulicach, ponieważ tak łatwy „zarobek” psuje dzieciaki – szybko zdają sobie sprawę, że w ten sposób zarobią łatwiej, szybciej i więcej niż normalną pracą. Zostawiamy Waszemu sumieniu jak się zachować w tej sytuacji.  My staraliśmy się wspierać i docenić wysiłek dzieci, które autentycznie chciały nam pomóc np. w znalezieniu drogi lub po prostu sprzedać kilka pocztówek czy bransoletek za dolara.

Najlepsze wspomnienia mamy z rozmowy z tą uśmiechniętą dziewczynką. Przez kilka dobrych minut próbowała nas nauczyć jak powiedzieć „Psom wstęp wzbroniony” po khmersku. Jak można się domyśleć, rezultaty były opłakane 🙂 Język khmerski nie jest łatwy do opanowania, co widać na powyższym filmie. Warto wsłuchać się w ostatnie zdanie wypowiedziane przez dziewczynkę, jest kwintesencją Kambodży widzianej oczami małych dzieci.

Dzieci Kambodży, Kambodża

Zawsze przychodzi taki moment kiedy nie chcemy kupować już kolejnych drobiazgów, żar leje się z nieba, szukamy skrawka cienia i mamy dosyć biegających wokół dzieciaków. Pierwszego dnia nasze thank you tylko je nakręcało, drugiego dnia odkryliśmy, że uśmiech i proste słowo dziękuje po khmersku działa prawie za każdym razem – dzieci się do nas uśmiechały, odpowiadały au kun i biegły dalej.

Phnom Penh, Kambodża, atrakcje Kambodży; Pałac Królewski w Phnom Penh;

Na ulicach i świątyniach w Kambodży często wpadaliśmy na grupy kilkuletnich chłopców w charakterystycznych pomarańczowych szatach. Wiele dzieciaków w Kambodży nie ma perspektyw na edukację. Dla wielu jedyną możliwością na zdobycie wyższego wykształcenia jest przyjęcie święceń kapłańskich. Potwierdził to jeden z mnichów buddyjskich, z którym rozmawialiśmy przed kursem medytacji – mnisi nie płacą lub płaca niewiele za studia i są mile widziani na wielu uczelniach w Kambodży czy Tajlandii. Mają też wiele innych zaskakujących Europejczyka przywilejów takich jak wejście na pokład samolotu uprzywilejowanym wejściem dla załogi czy też siedzenia w komunikacji publicznej z pierwszeństwem podobnie jak kobiety w ciąży i starsze osoby.

Dzieci Kambodży, Kambodża

Ta dziewczynka zażyczyła sobie 1000 riali (1/4 dolara) za zrobienie kilku zdjęć. Na co dzień razem z rodzicami i rodzeństwem sprzedaje pamiątki w Angkorze.

Dzieci Kambodży, Kambodża Dzieci Kambodży, Kambodża

Chłopiec robiący zdjęcia turystkom w Bayonie. Przez kilkanaście minut cierpliwie pokazywał Francuzkom, gdzie wychodzą najlepsze ujęcia.

Dzieci Kambodży, Kambodża Dzieci Kambodży, Kambodża

Wszystkie posty z podróży po Kambodży:
Kambodża

Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!

Dodaj komentarz