Čičmany na Słowacji – chaty malowane wapnem

On 24 listopada 2015 by zlotaproporcja.pl

Cicmany_1547

Im więcej się podróżuje, tym częściej widzi się miejsca, w których pieniądze wygrywają z tradycją. Zabijają ją mniej lub bardziej świadomie. Zainteresowanie przyjezdnych przeradza się w prawdziwy biznes, tradycje przestaje się pielęgnować, zamiast tego zaczyna się je wygładzać, zadeptywać i sprzedawać w cukierkowym, marketingowym opakowaniu. Na szczęście istnieją jeszcze takie miejsca, w których dawna tradycja ma się dobrze i opiera się komercji. Jedno z nich znajduje się we wsi Čičmany na Słowacji, całkiem blisko granic Polski.

Cicmany_1543

Od dawien dawna okiennice i rogi domów w Čičmanach ozdabiano gliną, a następnie wapnem, aby ornamenty były bardziej wyraziste. W XIX wieku geometrycznymi ornamentami zaczęto pokrywać całe domy, a z czasem także mosty czy stodoły.  Poza walorami estetycznymi, zabieg ten miał także cel czysto praktyczny – zabezpieczał drewniane belki przed wilgocią i zbytnim nasłonecznieniem powodującym pęknięcia w tych wyjątkowych drewnianych konstrukcjach. I zabezpiecza nadal, bo mieszkańcy Čičmanów cały czas biorą do ręki kredę i wyczarowują z niej kółka, serca, krzyżyki czy też romby. Każdy robi to według własnej fantazji, wtedy kiedy uzna to za stosowne, choć zazwyczaj wzory odnawiane są co roku po okresie zimowym.

Cicmany_1534 Cicmany_1538

Tradycji nie złamała ani natura ani polityka. Čičmany kilkakrotnie nawiedzały pożary, siejąc spustoszenie w drewnianych domach. Za każdym razem tradycja wychodziła z nich obronną ręką. Domy odbudowywano z dbałością o każdy szczegół i ozdabiano w taki sam sposób, jak przed pożarem. W czasach komunizmu tradycję próbowano zniszczyć paskudnymi, betonowymi budynkami, ale mieszkańcy nie poddali się, walczyli o swoją spuściznę i w końcu w roku 1979 roku chaty uznano za skansen budownictwa ludowego i objęto ochroną.

Cicmany_1544

Ornamenty, którymi ozdabiane są chaty nie jest przypadkowe. To motywy zaczerpnięte z motywów tradycyjnego haftów z Čičmanów. Najpierw zdobiły ludowe stroje, potem lokalne chaty, dziś popularne są nie tylko w Čičmanach, ale także w całym kraju. Zdobiły nawet kask bramkarza reprezentacji Słowacji w hokeju na lodzie.

Cicmany_1525

Kiedy jechaliśmy do Čičmanów myśleliśmy, że zobaczymy kilka, może kilkanaście ozdobionych chałup, ale bardzo się pomyliliśmy. Chałup ozdobionych wapiennymi ornamentami jest ponad 130. Najbardziej znana chata to Dom Radeny,  wokół niej toczy się tu życie i znajdują niewielkie knajpki oraz muzeum. Ale największe wrażenie robią mniej znane chałupy, rozsiane po całej wiosce. Wystarczy odbić w jakąś boczną przecznicę, aby zobaczyć jak żyje tradycja i toczy się się normalne życie, a następnie wybrać się  na spacer w malownicze Góry Strażowskie, pośród których położone są Čičmany.

Cicmany_1549

Informacje praktyczne:

  •  Čičmany położone są 26 km od Rajeckich Teplic, 40 km od Żiliny oraz 65 km od Terchovej.
  • Odwiedzić można je przy okazji pobytu w Małej Fatrze, o której pisaliśmy tutaj: Mała Fatra – małe, wielkie góry lub po drodze do Bratysławy, z autostrady Bratysława-Żilina trzeba zjechać w Ilavie, droga od tej strony jest nieprzejezdna zimą.
  • W 1990 roku w dwóch domach powstała ekspozycja etnograficzna poświęcona miejscowej kulturze. W Domu Radeny pokazano jak wygląda typowy dom zamieszkiwanym przez wielopokoleniową rodzinę.
  • Čičmany to także ośrodek narciarski, jest tu kilka orczyków i tras narciarskich.

Wszystkie posty z podróży po Słowacji:
Słowacja

Wszystkie posty o kuchni słowackiej:
Kuchnia słowacka

Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!

Zapisz

15 komentarzy to “Čičmany na Słowacji – chaty malowane wapnem”

  • Mad

    Magiczne wręcz… Uwielbiam takie miejsca, gdzie czas jakby stanął w miejscu.

  • Widziałam nie raz domy malowane wapnem, ale żeby we wzory, to nigdy! Wyglądają one przepięknie! Tak oryginalnie i kurcze, tak blisko! A nazwa miejscowości… rozkłada na łopatki! 😀

  • Nie miałam pojęcia o tym miejscu. Przepięknie tam. Pamiętam jak zachwycałam się naszym polskim Zalipiem, to miejsce zaraz by mi się spodobało

  • Fantastyczne wzory! A ta czerwona rama okienna w połączeniu z białymi wzorami na czarnym tle – rewelacja!
    Mam nadzieję, że kiedyś tam dotrę bo wygląda to trochę jak wioska z bajki 🙂

    • zlotaproporcja.pl

      Dom z czerwonymi oknami też podoba mi się najbardziej! Wioska faktycznie wygląda trochę jak z bajki, zwłaszcza, że położona jest na pustkowiu pośród gór, jedziesz taką trasą i wyłania się wioska z takimi domkami 🙂

  • Przedeptane.pl

    Fajne są te wyblakłe, starsze warstwy wzorów z ubiegłych lat…

  • piękne! wydaje mi sie, że już kiedyś widziałam te chałupy gdzieś, ale nieustannie się nimi zachwycam! może kiedyś się uda tam pojechać!

  • W sumie domki wyglądają jak stare kurpiowskie lub podlaskie chaty ale wapienne malunki niesamowicie je ożywiają. Ciekawa rzecz, nigdy tego nie widziałam choć pare razy odwiedzałam Słowację.

  • Byłem tam kilka lat temu. Bardzo mi się podobało, chociaż zobaczyłem niewiele, cały czas lał deszcz. Wróciłem kompletnie przemoczony, ale i szczęśliwy. Na Słowacji jest kilka wiosek, które zachowały swój pierwotny charakter, a teraz stały się żywymi skansenami.

Dodaj komentarz