Saksońska Szwajcaria – Bastei i twierdza Königstein

On 14 maja 2015 by zlotaproporcja.pl

Bastei_6027

 

Pośród tysiąca formacji skalnych w Saksońskiej Szwajcarii jedna wzbudza niezwykłe emocje. Z jednej strony urzeka niewyobrażalnymi widokami, którymi po prostu nie da się nasycić, z drugiej przeraża płynącą w jej kierunku rzeką turystów. Bastei, bo o nim mowa, swoją sławą przerósł samą Saksońską Szwajcarię i wraz z sąsiednią twierdzą Königstein stał się jedną z największych atrakcji Niemiec i łakomym kąskiem dla masowej turystyki.  Jak zwiedzać te dwie przepiękne miejsca nie dając się zadeptać tłumom?

Bastei_6022

Bastei to nie tylko niewiarygodnie piekne formacje skalne, ale także most i ruiny zamku. W latach 20-tych XVII wieku na wysokości ok. 110 m n.p.m. zbudowano, albo raczej wkomponowano w pionowe skały, drewniany most łączący dwie pobliskie miejscowości. Niespełna trzydzieści lat później, w roku 1851, drewnianą konstrukcję zastąpiono kamiennym mostem, który z roku na rok przeciąga coraz większe tłumy. Nie znajdziecie tu ciszy ani spokoju, nie usłyszycie szelstu liści czy śpiewu ptaków, aby zatopić się w otaczającej naturze musicie wybrać się do innych formacji skalnych, o których pisaliśmy już tutaj. Ale być w Saksońskiej Szwajcarii i nie zobaczyć Bastei? Byłaby to spora strata, trzeba jednak zwiedzać je z głową.

laczenie1

W Bastei najlepiej pojawić się po godzinie 16, wtedy nie ma już dzikich tłumów, lub z samego rana kiedy mało, kto tu dotrze. Większość turystów z parkingu kieruje się na 10 minutowy szlak bezpośrednio do mostu, pomijając inne szlaki. To duży błąd, bo są one bardzo atrakcyjne i tylko wtedy naprawdę poznacie okolice. Idźcie tak jak my pod prąd i skierujcie się najpierw do Schwedenlöcher, a wcześniej w połowie drogi do Schwedenlöcher odbijcie w prawo na piękny taras widokowy. Pod nazwą Schwedenlöcher kryje się  malowniczy labirynt 900 schodów, po których w tym kierunku będziecie na szczęście schodzić. Przeciskając się wąskimi, skalnymi przejściami, porośniętymi intensywnie zielonym mchem,  można poczuć się jak w skalnym czeskim mięście Adsprach, my przez moment zaczęliśmy się zastanawiać, czy na pewno się tam nie przenieśliśmy?

Bastei_5982

Po przejściu tego magicznego odcinka robi się trochę spokojniej, po krótkim spacerze wzdłuż jeziora, a raczej oczka wodnego, i w miarę łagodnym podejściu do Bastei czeka Was prawdziwa uczta dla oczu i duszy. Najpierw z tarasu widokowy tuż przed mostem zobaczycie płynącą u Waszych stóp Łabę, a w oddali majaczące się kontury masywów skalnych – ujrzycie stąd Lilienstein, Pfaffenstein, twierdzę Königstein i miasteczko Rathen. Ale to dopiero początek.

Bastei_5998

Bastei_5967

Bastei_6026

Po kilku chwilach dojdziecie do ruin zamku, na które w sumie warto wejść, bo tu także  roztaczają się niesamowite widoki. Z samego zamku zbyt wiele nie zostało, ale on nigdy nie był to najważniejszy. Głównym bohaterem jest oczywiście most i to on jest najbardziej oblegany. Nad mostem góruje wąska skała najdalej wysunięta nad Łabę, wznosząca się na wysokości 190 m nad taflą wody. To właśnie od tej skały pochodzi nazwa całej okolicy – w jej kształcie i położeniu widziano naturalną basztę (niem. bastei). Jak w całej Saksońskiej Szwajcarii, także tutaj spotkacie wielu wspinaczy, a jak się przyjrzycie zdjęciu, to zobaczycie kilku w akcji na samym szczycie baszty.

Bastei_6018
Najstarszą i najbardziej wyjątkową budowlą Saksońskiej Szwajcarii nie jest jednak most Bastei, a pobliska twierdza Königstein, która chroni okolicę od ponad 750 lat i rozpościera się na całym, potężnym płaskowyżu. Twierdza nigdy nie została zdobyta przez siły wojskowe, ale w 1848 roku sprytem pokonał ją Sebastian Abratzky. Kiedy dowiedział się, że wejście do twierdzy kosztuje 10 talarów, których najzwyczajniej nie miał, zaczął wspinać się na niemal całkowicie pionowy mur twierdzy zbudowanej z okolicznego piaskowca. Po półtorej godziny dokonał tego, czego nie były w stanie zdziałać potężne siły wielu armii – pokonał mury i w pojedynkę zdobył twierdzę. Niestety nagrody i fanfar nie było – młody kominiarz trafił na 12 dni do więzienia.

Bastei_5847 Bastei_5948

Aby w pełni zrozumieć czego dokonał ten człowiek, musicie stanąć u stóp murów i spojrzeć w górę. 30-metrowe ściany przyprawiają o zawrót głowy na samą myśl o wspinaczce. Żeby spojrzeć na mury trzeba wejść na parking dla autokarów i pracowników twierdzy, znajdujący się po prawej stronie od wejścia, minąć go i wejść na wąską ścieżkę okalającą mury. Na szczęście, aby wejść do twierdzy i na mury nie trzeba się wspinać, dziś można tam nawet wjechać windą.

Bastei_5943 Bastei_5944

Informacje praktyczne:

  • Przejście Schwedenlöcher i Bastei w spokojnym tempie i przystankami na zdjęcia zajmuje maksymalnie 2 godziny
  • Samochód najlepiej jest zostawić na parkingu przy Bastei, jeżeli nie ma tam miejsc trzeba go zostawić na drugim parkingu odległym o 3 km i podjechać autobusem – szkoda czasu na monotonny spacer do szlaków
  • Zdjęcia mostu najlepiej robić z tarasu po prawej stronie po zejściu z mostu Bastei idąc od strony Schwedenlöcher
  • Spaliśmy w bardzo przyjemnym Biohotelu Helvetia w Schmilce, jest to świetna lokalizacja, jeżeli planujecie zobaczyć zarówno Saksońską, jak i Czeską część Szwajcarii. Jeżeli szukacie noclegu w okolicy Bastei, poszukajcie tutaj, wystarczy wpisać datę i wyszukać.

O mniej znanych zakątkach Saksońskiej Szwajcarii przeczytasz w tym poście: Saksońska Szwajcaria – kraina tysiąca bajecznych skał. Więcej naturalnych miejsc u naszych sąsiadów znajdziesz w poście: Natura przy granicy, czyli majówka i długi weekend u sąsiadów.

Wszystkie posty z Saksonii:
Saksonia

Wszystkie posty z Niemiec:
Niemcy

Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!

Zapisz

41 komentarzy to “Saksońska Szwajcaria – Bastei i twierdza Königstein”

Dodaj komentarz