Tagliatelle z łososiem i kaparami w sosie śmietanowo-koperkowym

Najszybszy makaron świata – tak w trzech słowach możemy opisać ten przepis. Świeże tagliatelle z wędzonym łososiem i kaparami w sosie śmietanowo-koperkowym zrobisz w zaledwie kwadrans. Czyż nie jest to idealne danie na szybki obiad?

Tagliatelle z łososiem i kaparami w sosie śmietanowo-koperkowym

Nie używamy łososia w plastrach tylko dobrego, świeżego łososia wędzonego na zimno. Świeże powinny być także tagliatelle, możesz je zrobić według naszego przepisu: Jak zrobić domowy makaron tagliatelle? lub kupić świeży makaron (pasta fresca), jest on przechowywany w lodówkach i ma krótki termin przydatności. Tagliatelle idealnie komponują się z łososiem i sosem śmietanowym, który delikatnie przykleja się do szerokich pasków makaronu. Można je zamienić na szersze pappardelle. Kolejnym ważnym składnikiem jest parmezan – używamy tylko prawdziwego parmezanu parmigiano reggiano lub grana padano. Ser parmezanopodobny może zniszczyć smak całego dania, a na pewno go zniekształci.

Tagliatelle_z_lososiem__4309

Przepis jest prosty i łatwy. Gotujemy makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Do drugiego garnka wlewamy śmietanę, wrzucamy pokrojonego na kawałki łososia, kapary, całość mieszamy i  doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem i szczyptą soli. Sos podgrzewamy na małym ogniu delikatnie mieszając. Po 3-4 minutach zdejmujemy sos z ognia, wrzucamy do garnka posiekany koperek i wyciskamy do sosu pół cytryny. Jeżeli sos jest za gęsty możemy go rozrzedzić dodając 1-2 łyżki wody z makaronu. Pozostaje nam tylko nałożenie makaronu i sosu na talerze oraz posypanie pasty parmezanem, obiad gotowy!

Tagliatelle_z_lososiem__4317

Złote proporcje:

– 250 g świeżego makaronu tagliatelle
– 200 g wędzonego łososia
– 2 łyżki kaparów
– 1 małe opakowanie śmietany 18%
– duży pęczek koperku
– 2 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
– parmezan
– świeżo mielony pieprz

Wszystkie przepisy z Włoch:
Kuchnia włoska

Wszystkie posty z podróży do Włoch:
Włochy

Lubisz nasze przepisy? Będzie nam bardzo miło, jeżeli podzielisz się nimi ze znajomymi i zostaniesz naszym stałym czytelnikiem na blogu, Facebooku i Instagramie!

5 komentarzy

  • Moj Tato jest rybakiem, lowi lososie, wiec jem same rarytasy, bo niestety losos norweski, ktory jest u nas w sklapach to masakra, szprycowana chemia i wogole szkoda gadac. Taki przepis bardzo czesto robila moja mama, tylko troszke inaczej. Wykorzystywala zawsze do niego ogonki z wedzonego lososia, ktore sa za slone aby je jesc a do tego sosu nadaja sie znakomicie. Takiegiego wedzonego losososia kroila na male kawaleczki, z 3 zabki czosnku przeciskala przez praske, rozgrzewala olej w garnku, wrzucala czosnek na chwilke, pozniej dodawala lososia, podsmazala go z 2 minurki, wszystko zalewala smietana, dodawala kapary, sok z cytryny i pieprz. Sosik rewelacja, sprobuj wedlug naszego przepisu 🙂

  • Uwielbiam! Tylko ja używam surowego łososia: najpierw go podsmażam, a potem zalewam słodką śmietanką i dorzucam kapary 🙂

Dodaj komentarz