Varkala -czerwone klify, urokliwe plaże i święte miejsce hindusów

Południowa Kerala znana jest z pięknych piaszczystych plaż i znakomitego jedzenia. Pomiędzy tymi plażami kryje się prawdziwa perełka – położona na czerwonych klifach Varkala. Nie jest to miejsce dla typowych turystów, nie ma tu klubów, jest za to sporo szkół jogi, ajuwerdyjskich klinik, tybetańskich sklepików oraz znakomitych knajpek i restauracji. Czas sączy się powoli, wokół panuje leniwa cisza i spokój, a w nocy słychać kojący szum morza rozbijającego się o klify.

_MG_6430

Varkala – Papanasam Beach i czerwone klify

Półtorakilometrowa plaża Papanasam Beach to najważniejsze miejsce w Varkali. Wokół niej toczy się tutejsze życie. Północna część opanowana jest przez turystów, ale nie ma tutaj tłumów. W ciągu dnia na plaży znajdowało się zaledwie kilkanaście osób. Pozostali zapewne oddawali się ajuwerdyjskim masażom i zabiegom. Tym lepiej dla nas – mieliśmy prawie całą plażę tylko dla siebie.

_MG_6305

_MG_6312

Największą atrakcją dla nas nie była plaża czy czerwone klify, a wysokie fale i ciepłe morze. Zresztą nie tylko dla nas – mało kto leży na piasku i łapie słońce, większość osób siedzi w wodzie i niezależnie od wieku skacze jak dzieci przez potężne fale….

_MG_6252

… a przed zachodem słońca medytuje na czarnej plaży. Varkala to nie tylko Papanasam Beach. Na północy znajduje się kilka mniejszych, uroczych plaż – czarna plaża z czarnym piaskiem niewiadomego pochodzenia i plaża rybaków.

_MG_6258

Genialne ryby i owoce morza na nadmorskiej promenadzie

Wieczór to prawdziwy raj dla kulinarnych smakoszy. Knajpki ulokowane na promenadzie biegnącej wzdłuż klifów rozpalają grille oraz kuszą świeżymi rybami i owocami morza. Jedliśmy tuńczyka, marlina czy barrakudę, każdą w delikatnej marynacie z czosnku, limonki i oliwy. Ryby były idealnie przyrządzone – z każdym kęsem można było się delektować smakiem świeżo złowionej ryby niezdominowanym przez nadmiar przypraw. Wszystko z widokiem na morze i zachodzące słońce. I za 300 rupii (15 złotych) za porcję dla dwóch osób. Za podobną cenę można zjeść małego kraba, duży kosztuje 500 rupii. 5-6  gigantycznych krewetek kosztuje 1000 rupii Szkoda, że takich ryb i cen nie mamy w Polsce.

_MG_6432

Varkala i święta plaża hindusów

Spacer na południowy skrawek Papanasam Beach przeniósł nas w zupełnie inną rzeczywistość. Znajduje się tam święta plaża, hinduskie miejsce mocy, w którym odbywają się rytuały pogrzebowe hindusów. Popołudniu w tej części plaży robi się naprawdę gęsto – chyba każdy Indus mieszkający w okolicy chce zobaczyć właśnie tutaj zachód słońca. Na plaży pojawiają się całe rodziny, często odświętnie ubrane.

_MG_6448

_MG_6286
Widok na Papanasam Beach na godzinę przed zachodem słońca.

_MG_6449

Wszystkie posty z podróży po Indiach:
Indie

Wszystkie przepisy z Indii:
Kuchnia indyjska

Lubisz nasze wpisy? Będzie nam bardzo miło, jeżeli podzielisz się nimi ze znajomymi i zostaniesz naszym stałym czytelnikiem na blogu, Facebooku i Instagramie!

8 komentarzy

Dodaj komentarz