Pad thai – makaron smażony po tajsku z tofu, krewetkami lub kurczakiem

On 18 stycznia 2015 by zlotaproporcja.pl
Pad_Thai_Bangkok_1246

Pad Thai na ulicy w Bangkoku

Pad Thai to tajska klasyka, najpopularniejsza potrwa w Tajlandii, idealne połączenie słodkich, kwaśnych i pikantnych smaków. Makaron ryżowy smażony z tofu, krewetkami lub kurczakiem, świetnie doprawiony sosem rybnym i ostrygowym, skropiony limonką, posypany szczypiorkiem, kiełkami fasoli mung i orzeszkami. Najlepiej smakuje na tajskich ulicach i zatłoczonych bazarach. Możesz mieć problem aby go dostać rano czy w porze obiadowej. Uliczni mistrzowie pad thai wystawiają swoje przenośne kuchnie dopiero po 17. Będąc w Tajlandii potrafiliśmy przez cały dzień czekać na ten moment. Wtedy od razu zamawialiśmy po dwie porcje, a potem jeszcze jedną na pół na dokładkę. Chyba nie musimy mówić, że to nasze ulubione tajskie danie?

Pad_Thai_4289

Masz ochotę na pad thaia? Możesz pójść do tajskiej knajpki i zapłacić za niego co najmniej trzydzieści kilka złotych. Danie, które w Tajlandii kosztuje kilka złotych i które jesz na obdrapanych, plastikowych krzesełkach rozstawionych na bazarze czy pod wiaduktem, albo nawet siedząc na krawężniku, w stylizowanych na modłę azjatycką knajpach podawane jest w małych, wręcz minimalistycznych porcjach w napompowanej cenie. Krewetek jest tyle co kot napłakał, możesz też zapomnieć o szczypiorku, kiełkach, ostrej papryce i orzeszkach stojących na stole, tak żebyś mógł doprawić pad thai’a dokładnie tak jak lubisz. Lepiej zaprosić znajomych i zrobić go samemu w domu – wyjdzie dużo taniej i bardzo często dużo smaczniej. Przepis nie jest trudny, makaron możesz zrobić z samym tofu, z tofu i krewetkami, tofu i kurczakiem lub z tymi trzema składnikami. Do pad thaia podchodziliśmy dziesiątki razy. Za pierwszym razem wyszedł dobry, za drugim jeszcze lepszy, za każdym kolejnym zmienialiśmy szczegóły i niuanse, aż w końcu doszliśmy do momentu, w którym chcemy się podzielić naszym przepisem.

Pad_Thai_4271

Namocz makaron w letniej wodzie dopóki nie zmięknie, ale uważaj, żeby nie wchłonął zbyt dużo wody i nie zrobił się „rozgotowany”. Jeżeli zamierzasz użyć gotowej pasty do pad thaia, pomiń ten krok, ale zachęcamy do robienia sosu własnoręcznie. Rozbij w moździerzu na gładką masę pół szalotki, 2-3 ząbki czosnku, 1 lub 2 ostre papryki (w zależności jak bardzo lubisz jeść na ostro) oraz 1 łyżkę cukru. Dodaj sok z połowy limonki i 1 łyżkę sosu rybnego. Wymieszaj wszystko i odstaw. Na tajskich straganach dowiedzieliśmy się, że makaron jest wcześniej obsmażony razem z pastą. Dokładnie tak samo robimy w domu. Te kilka minut sprawi, że makaron przejdzie smakiem przypraw i będzie o niebo lepszy. Dobrze rozgrzej na woku 1 łyżkę oleju (aż zacznie się lekko dymić) i podsmaż makaron z pastą, 2 łyżkami sosu rybnego i 1 łyżką sosu ostrygowego, następnie zdejmij go z woka. Po zdjęciu makaronu dodajemy 1 łyżkę oleju i podsmażamy tofu pokrojone na 1 cm kostki, tak aby się zarumieniło. Zdejmij tofu z woka i przełóż na talerz z papierowym ręcznikiem, który wyciągnie z tofu tłuszcz wchłonięty podczas smażenia. Do woka dodaj jedną łyżkę oleju, mocno rozgrzej olej i podsmaż obrane wcześniej krewetki na złocisty kolor maksymalnie przez dwie minuty od czasu do czasu mieszając. Jeżeli robisz makaron z kurczakiem, zamiast krewetek podsmaż kawałki kurczaka pokrojone w kostkę, tak aby zrobiły się złociste.

Pad_Thai_4275

Dodaj do woka makaron, krewetki lub kurczaka i ewentualnie posiekane suszone krewetki, przesmaż 1-2 minuty cały czas mieszając. Jeżeli robisz więcej niż dwie porcję, rozłóż łączenie składników na tury – pad thai będzie wtedy smaczniejszy.  Zgarnij wszystkie składniki na boki woka, na środek dodaj odrobinę oleju i wbij 1 jajko. Pozwól mu się lekko ściąć i wszystko dobrze wymieszaj, wyłącz ogień pod wokiem. Dodaj kiełki fasoli mung, posiekany szczypiorek, zamieszaj, wyłóż na talerze, posyp rozdrobnionymi np. w moździerzu orzeszkami ziemnymi. Na każdym talerzu połóż ćwiartkę limonki. W tajskich ulicznych knajpach na każdym stoliku znajdziesz szczypior, kiełki fasoli, orzeszki ziemne, sos rybny i ostrą paprykę, którymi według własnego uznania można doprawiać pad thaia. Na Twoim stole powinny znaleźć się właśnie takie dodatki.

Polecamy Wam także nasz przepis na Makaron smażony po tajsku z krewetkami lub kurczakiem, bez pasty, za to z szalotką oraz grzybkami mun.

_Pad_Thai_4291

Porcja: dla 2 osób
Trudność: łatwe
Czas przygotowania: 30 minut

Złote proporcje:

– 200 g makaronu ryżowego
– 20 surowych krewetek lub 250 g kurczaka
– pół opakowania naturalnego tofu (lub całe opakowanie, jeżeli robisz pad thai’a tylko z tofu)
– pół cebuli, najlepiej szalotki
– małe opakowanie kiełków fasoli mung
– 2 – 3 ząbki czosnku
– 4 łyżki oleju
– 3 łyżki sosu rybnego (nam pla)
– 1 łyżka sosu ostrygowego
– garść rozgniecionych orzeszków ziemnych
– płaska łyżeczka brązowego cukru
– 1 limonka
– 1 -2 papryczki chilli (według uznania)
– pęczek dymki
– 1 jajko

Wszystkie przepisy z Tajlandii:
Kuchnia tajska

Wszystkie posty z podróży po Tajlandii:
Tajlandia

Lubisz nasze wpisy? Udostępnij je znajomym i śledź nas na Facebooku i Instagramie!

Zapisz

Zapisz

28 komentarzy to “Pad thai – makaron smażony po tajsku z tofu, krewetkami lub kurczakiem”

  • super, na pewno wypróbuję!

  • Anonim

    ” W tajskich ulicznych knajpach na każdym stoliku znajdziesz szczypior, kiełki fasoli, orzeszki ziemne, sos rybny i ostrą paprykę, którymi według własnego uznania można doprawiać pad thaia. Na Twoim stole powinny znaleźć się właśnie takie dodatki.”

    … i cukier!

  • Próbowałam i to nie raz, wyszło przepysznie!

  • ostatnio wspólnie ze znajomymi gotujemy tajskie jedzenie. Było już zielone curry, w planach Tom Ka więc może i czas na Pad Thai się zdarzy 🙂

  • Anonim

    Mniammm.Delicje

  • Bardzo dziękuję za przepis! Zrobiłam pad thaia z przyjaciółkami na moje urodziny (i mojej mamy) – wszystkim smakowało! Za drugim razem dodałam trochę mleczka kokosowego (wiem, że nie ma go w pad thaiu ale jest takie pyszne i akurat było w domu :D) i dodało to jeszcze więcej smaku tej potrawie!

  • Anonim

    a czy pasta tamaryndowa nie jest podstawą pad thaia?

  • :)) mniaaam, czymś można zastąpić sos ostrygowy i rybny? Przyszedł mi na myśl tylko sojowy… Obu ww. niestety nie mogę kupić i tak myślę czym tu go zastąpić

    • zlotaproporcja.pl

      W wegańskiej wersji pad thai’a sos rybny zastępuje się właśnie sosem sojowy, a sos ostrygowy grzybowym sosem sojowym. Ale najlepiej nie zastępować ich niczym, zarówno sos rybny, jak i ostrygowy można bez problemu kupić w internecie, przyjadą w każde miejsce w Polsce, pozdrawiamy!

  • N Krk

    Dziękuję Wam za ten przepis! Jest absolutnie bajeczny, smak i zapach są wspaniałe, wszyscy domownicy schrupali włącznie z dokładką 🙂 Długo szukałam oryginalnych tajskich przepisów, zwłaszcza z tak dokładnym opisem i wskazówkami. Niestety tak jak wspominacie w tajskich restauracjach jest bardzo drogo i niestety nie mamy możliwości jeść tam tak często jakbyśmy chcieli, a tu się okazuje, że można spokojnie zrobić takie danie w domu za znaacznie niższą cenę i w porcjach które zaspokoją nawet męski głód 🙂 Życzę powodzenia w dalszych podróżach kulinarnych!

    • zlotaproporcja.pl

      Bardzo się cieszymy że wszystkim smakowało. Staraliśmy się dokładnie odtworzyć ten smak który pamiętamy z Tajlandii. W wielu miejscach rozmawialiśmy jak i pooglądaliśmy lokalnych mistrzów Pad-Thai. Ten przepis jest wypadkową wszystkich doświadczeń. Dziękujemy i pozdrawiamy 🙂

  • Anonim

    rewelacja!!!!

  • Ewa

    Będę musiała wypróbować 🙂 Dzisiaj zamówiłam w chińskiej restauracji – maja też tajskie dania – na chybił trafił i to był szczał w 10 🙂 zapłaciłam 18 złoty a porcja taka, że ledwo zjadłam no i te orzeszki które uwielbiam 🙂

  • dorota

    Wyszło smacznie, makaron faktycznie przeszedł smakiem pasty, ale tofu jest moim zdaniem trochę niedoprawione, musiałam podlać je sosami.

  • Macallan

    Wszystko OK, ale powinien być sos tamaryndowy, aby to miało rzeczywiście smak Pad-Thai. Ewentualnie można kupić gotowy sos dedykowany do Pad-Thai, który nada mu charakterystyczny smak.

  • kisielka

    Czy można dokładniej się dowiedzieć jak duże mają być te papryczki?
    moje kupione w Lidlu są wielkie i długie na 12cm i w obawie przed potworną ostrością użyłam tylko 2cm tej papryczki.
    No i ogólnie mi nie wyszło za bardzo, brak woka wszystko popsuł, makaronu nie dało się podsmażyć, podczas mieszania wszystkich składników miałam Sajgon w kuchni,
    Wszystko oblepione makaronem i dymką.
    No złe nie było ale makaron nie był podsmażony tylko wymiętolony 🙂 Czeka mnie zakup woka 🙂

    • zlotaproporcja.pl

      Z tymi papryczkami z Lidla to rożnie bywa… raz sa ostre raz wcale. W auchan jest Habanero, Jalapeno i Peperoncino wiec można kupić w ciemno (wymienione według mocy) :] Woka Warto mieć, daje dużo frajdy jak i smaku 🙂 Liczymy na to ze kolejnym razem sie uda i wszyscy beda zadowoleni i najedzeni!
      Pozdrawiamy

  • mm

    dzień dobry, a gdzie super ważna pasta tamaryndowa? nie ma jej w waszym przepisie

    • zlotaproporcja.pl

      Równowagę smaków słodkich i kwaśnych w pad thaiu możesz uzyskać na dwa sposoby: albo za pomocą cukru i limonki albo pasty tamaryndowej i cukru. W Tajlandii próbowaliśmy obie wersje, te typowo street foodowe na straganach w Bangkoku i Chiang Mai, w przeciwieństwie od tych restauracyjnych, często nie miały w składzie pasty tamaryndowej. Robiliśmy pad thaia w domu wiele razy i ten robiony bez pasty tamaryndowej bardziej przypomina nam te najlepsze z Tajlandii, dlatego w przepisie nie ma pasty tamaryndowej. Oczywiście możesz zmodyfikować przepis i dodać pastę. Pozdrawiamy serdecznie! Ps. Przepraszamy za późną odpowiedź, akurat byliśmy w podróży i dopiero dokopaliśmy się do komentarza 🙂

  • RK

    Dziś zamówiłem Pad thai z kurczakiem w nowej tajskiej restauracji w Auchan Białystok. Niestety nie było to smaczne. Kawałki kurczaka to chyba były jakieś odpady. Skórki, kawałki żołądka, serduszka. Nie smakowało to jak kurczak. Warzywa to kawałeczki czerwonej papryki, kapusta, ogórek albo cukinia. Potrawa była nytka, bez ostrości. Więcej tego nie zamówię w tej restauracji.

    • zlotaproporcja.pl

      Bardzo nam przykro, to co zjadłeś z opisu nie ma nic wspólnego z pad thaiem, unikaj tej restauracji, ale nie zrażaj się do tej potrawy i wypróbuj nasz przepis! Pozdrawiamy!

  • Karolina

    Dlaczego składniki sosu różnią się w złotych proporcjach i sposobie przygotowania?

    • zlotaproporcja.pl

      Faktycznie ze złotych proporcji zniknęła cebula i kiełki fasoli mung, już powróciły na swoje miejsce! Dzięki za czujność!

  • Violet_kaa

    Wypróbowałam, PALCE LIZAĆ, dziękuję za super przepis i najważniejsze: POLECAM! 😀

    • zlotaproporcja.pl

      Dziękujemy pięknie za miłe słowa! Bardzo cieszymy się, że smakowało i polecamy się na przyszłość 😉

Dodaj komentarz