Pomiędzy wzgórzami Karnataki, kilkaset kilometrów od wybrzeża, na 26 km kwadratowych znajduje się kilkaset ruin świątyń starożytnego hinduskiego imperium Widźajanagaru. Po kilku dniach spędzonych w Hampi wiemy jednak, że to nie świątynie, a beztroska aura miasteczka, wielkie stosy kamieni rozrzucone po okolicy, zielone pola ryżowe i lokalne wioski są największymi atrakcjami tego miejsca. „Don’t worry, be Hampi” krzyczą napisy na koszulkach sprzedawanych na tamtejszych straganach w pełni oddając leniwą atmosferę miasteczka.
zlotaproporcja.pl
Na Goa pojechaliśmy z ciekawości. Trochę się nasłuchaliśmy i naczytaliśmy, że jest turystyczne, imprezowe i komercyjne. Ale z drugiej strony tak dużo ludzi zachwyca się tamtejszymi plażami, że postanowiliśmy to sprawdzić. Poza tym mieliśmy tam po drodze do Hampi. I tak wylądowaliśmy w południowej części Goa. Odpuściliśmy sobie zwiedzanie i zaliczanie każdej plaży polecanej przez ludzi czy przewodniki, to trochę nie dla nas. Postanowiliśmy poszukać naszej małej goańskiej przystani i znaleźliśmy małą szkołę jogi w niewielkiej, ale przepięknej zatoczce kilka kilometrów na północ od Agondy.
Kerala. Chińskie sieci i targ rybny w Koczin.
Koczin to nasz najsłabszy i najbardziej turystyczny przystanek w Kerali. Miało być pięknie i klimatycznie, a było strasznie nijako, tłoczno i nieciekawie. Szybko stamtąd uciekliśmy. Nie rozumiemy zupełnie zachwytów nad Koczinem, ale jest tam jedno miejsce, które chcemy Wam pokazać.
Backwaters. Rozlewiska w Kerali i złoty houseboatowy interes.
Rozlewiska w Kerali, czyli backwaters, są największą naturalną atrakcją południowych Indii. Pięć naturalnych i sztucznych jezior zasilanych jest 38 rzekami i niezliczoną ilością mniejszych i większych kanalików. Na ten wodny labirynt składa się ponad 900 km dróg wodnych ciągnących się wzdłuż wybrzeża Kerali. Słona, morska woda od setek lat zderza się tu ze słodką wodą spływającą rzekami z Ghatów Zachodnich i rzeźbi w ujściach tych rzek wysepki i laguny na niepowtarzalną skalę tworząc słynne rozlewiska w Kerali.
Munnar. Plantacje herbat i przypraw w Munnarze.
Podróż do Munnaru nie należała do najłatwiejszych. Przez 8 godzin trzęśliśmy się w rozklekotanym autobusie, który straszliwie zipał podjeżdżając pod strome zakręty. Kierowca zdawał się na to nie zważać, piłując silnik do granic możliwości w 33 stopniowym upale. I się doigrał.
Varkala -czerwone klify, urokliwe plaże i święte miejsce hindusów
Południowa Kerala znana jest z pięknych piaszczystych plaż i znakomitego jedzenia. Pomiędzy tymi plażami kryje się prawdziwa perełka – położona na czerwonych klifach Varkala. Nie jest to miejsce dla typowych turystów, nie ma tu klubów, jest za to sporo szkół jogi, ajuwerdyjskich klinik, tybetańskich sklepików oraz znakomitych knajpek i restauracji. Czas sączy się powoli, wokół panuje leniwa cisza i spokój, a w nocy słychać kojący szum morza rozbijającego się o klify.
Aurangabad i Bibi Ka Maqbara, Taj Mahal południa Indii
Aurangabad to nasza baza wypadowa do świątynnych jaskiń w Ellorze i Ajancie oraz wielka, prowincjonalna wiocha. Kilkaset lat temu przez 50 lat Aurangabad był nawet stolicą Imperium Mogołów, ale nie miało to żadnego przełożenia na architekturę i wygląd miasta. Jest w nim jednak jedno miejsce, które przyciąga prawdziwe tłumy Indusów – Bibi Ka Maqbara, nazywany Taj Mahalem południa.
Ellora i Ajanta w Indiach – światynie wykute w skale
Ajanta i Ellora słyną ze świątyń wykutych w skale. Po przekroczeniu ich progów nasuwa się pytanie – jakim cudem wykuto je w litej skale? Znajdują się tam dziesiątki buddyjskich, hinduskich i dżinijskich świątyń pieczołowicie wyrzeźbionych i ukrytych pod skalnym dachem. W jednej skale wykuwano pomieszczenia, rzeźby, kolumny, ornamenty, wejścia do świątynnych jaskiń. Czy jest to możliwe za pomocą dłuta, młotka lub kawałka drewna polewanego wodą?
Jest poniedziałek 9 rano, wychodzimy z hotelu w kierunku dworca kolejowego Victoria Station. Wszędzie dużo ludzi, skuterów i taksówek. Każdy gdzieś biegnie, jedzie, próbuje jakoś się przedostać przez dżunglę ludzi i samochodów. Mumbaj to jedno z największych miast świata, oficjalnie ma 16-20 mln mieszkańców, ile ich jest naprawdę, tego nikt nie jest w stanie zliczyć.
Indie południowe – trasa najbliższej podróży
Bilety kupione, wizy wbite do paszportów, za dwa tygodnie będziemy już w Indiach. W kraju, do którego od dawna nas ciągnęło, który od zawsze fascynował nas swoją kulturą, jedzeniem, różnorodnością i skrajnością. Indie albo się kocha albo nienawidzi, mamy nadzieje, że je pokochamy.
Za każdym razem kiedy odwiedzamy indyjskie knajpki na naszych talerzach ląduje placek naan. Najczęściej jest to butter naan posypany kozieradką. Urzeka nas jego smak, gładkość, kolor, prostota, rozpływające się masło, delikatny posmak kozieradki, sam zapach przywodzi na myśl różne obrazy związane z Indiami. Jak to możliwe, że coś tak prostego i szybkiego smakuje tak wybornie? Gdzie tkwi jego sekret?
Thai rolls z grillowanymi krewetkami i warzywami oraz sosem słodko-ostrym
Thai rolls są szybkim, niewymagającym gotowania pomysłem na zdrową przekąskę lub lekką kolację. Do tego są niezwykle proste do przyrządzenia – wystarczy 20 minut, aby je przygotować. Dodatkowo 15 minut trzeba poświęcić na przygotowanie sosu słodko- ostrego, ale jeżeli nie macie tyle czasu możecie zjeść rolki tylko z sosem sojowym.
Chiang mai w Tajlandii – miasto 300 świątyń
Ponad 300 świątyń buddyjskich znajduje się w Chiang mai i jego okolicach. Od takiej ilości może się nieźle zakręcić w głowie. Zwłaszcza, że prawdziwych perełek architektonicznych jest w Chiang mai bez liku. Najbardziej zapadała nam w pamięć wcale nie jedna z najbardziej znanych świątyń jak Wat Chiang Mai czy Wat Chedi Luang, ale położona na obrzeżach Wat Sri Suphan.
Pikantna sałatka z awokado, selerem naciowym, papryką i świeżą kolendrą
Dziś na naszych talerzach jest zdrowo i kolorowo. Pikantna sałatka z awokado, selera naciowego, ostrej i słodkiej papryki oraz świeżej kolendry to prawdziwy raj dla wielbicieli ostrych smaków. Nie lubisz lub nie możesz jeść na ostro? Nie ma problemu, po prostu nie dodawaj do sałatki ostrej papryki.
Kruche ciasteczka na smalcu wyciskane z maszynki
Dziś na blogu mała podróż sentymentalna w poszukiwaniu smaków z dzieciństwa i przepis na kruche ciasteczka z tradycjami według przepisu babci, która dostała go od swojej mamy. Zawsze pojawiają się na stole podczas świąt, w tym roku nie mogło być inaczej. Zrobienie ich nie jest trudne, ale dosyć czasochłonne. Do przygotowania ciasteczek potrzebna jest maszynka do mielenia mięsa ze specjalną nakładką do wyciskania ciastek.
Zielony koktajl oczyszczająco – wzmacniający
Zielony koktajl z awokado, selera naciowego, kiwi, jabłka, limonki i imbiru jest lekkie i zdrowy. Pomoże Wam oczyszczać i wzmacniać organizm. Zielone warzywa są bogate m.in. w kwas foliowy, wapń czy niewielkie ilości kwasów omega 3, podczas gdy kiwi to świetne źródło witamin z grupy C i B oraz karotenoidów. Taki zielony koktajl to prawdziwa bomba witaminowa!
Sałatka szuba. Śledź pod buraczano-jajeczną pierzynką.
Sałatka szuba to tradycyjna sałatka świąteczna w kuchni kresowej i nasza ulubiona sałatka śledziowa. Połączenie śledzia z burakiem, jajkiem i ziemniakami to znakomita kompozycja. Przygotowanie tej sałatki jest trochę czasochłonne z powodu gotowania buraków i ziemniaków, ale sam przepis jest bardzo prosty. Szuba sprawdzi się świetnie zarówno na świątecznym stole, jak i na co dzień w domu czy na drugie śniadanie w pracy.
Czerwone curry z krewetek po tajsku
W naszej kuchni od dobrych dwóch tygodni króluje Tajlandia. Gaeng phed goong, czyli czerwone curry z krewetek, na tajskich stołach gości bardzo często, podobnie jak na naszym. Przepis na czerwone curry z krewetek po tajsku jest bardzo prosty: czerwone curry, królewskie krewetki i ryż jaśminowy.
Magiczny kamień ałun – naturalny dezodorant
Naturalnego i skutecznego dezodorantu szukaliśmy dobrych kilka lat. Przypadkiem odkryliśmy go w Tajlandii. Na straganie z naturalnymi kosmetykami znaleźliśmy sztyft będący minerałem górskim o mało zachęcającej nazwie ałun potasowy. Właścicielka straganu rozpływała się w pochwałach nad jego ponadprzeciętnymi właściwościami. Słuchaliśmy jej z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy przetestować ten magiczny kamień.
Kotlety rybne po tajsku z pastą curry, limonką kaffir i świeżą kolendrą
Apetyt na tajskie jedzenie jest u nas zawsze. Tym razem na naszych talerzach wylądowały kotlety rybne po tajsku thod man pla z sosem słodko-ostrym. Po raz pierwszy zrobiliśmy je podczas kursu gotowania w Chiang Mai, od razu wiedzieliśmy, że będą częstym gościem w naszej kuchni.
Jak zrobić Tom Yum Kung – tajską zupę ostro-kwaśną z krewetkami?
Zupa Tom Yum Kung to tajska klasyka. Pikantne i kwaśne smaki zmieszane są w tej zupie ze świeżymi ziołami, przyprawami oraz krewetkami, co daje jej niespotykany i niezapomniany smak. Najlepiej jeść ją gorącą – temperatura wydobywa z tom yum ostrość i głębię smaku. Jest pysznie, lekko i banalnie prosto. Przygotowanie zupy ostro-kwaśnej z krewetkami zajmuje około 15 minut, parę minut dłużej gotuje się wersję z kurczakiem. Wszystkie przyprawy bez większych problemów można kupić w stacjonarnych lub internetowych sklepach z azjatyckim jedzeniem.
Tapenada – pasta z oliwek, kaparów i anchois
Tapenada to prosta i szybka do zrobienia śródziemnomorska pasta z oliwek, kaparów i anchois. Tapenada pochodzi z Prowansji, ale popularna jest także w innych krajach śródziemnomorskich. Przygotowuje się ją w kilka minut, ale dobrze jest pozostawić pastę na co najmniej dwie godziny w lodówce, aby smaki i aromaty mogły się dobrze połączyć.
Lato się skończyło i w końcu znaleźliśmy czas (po 6 miesiącach od powrotu z podróży..) na zajęcie się dwoma obrazami na papierze ryżowym przywiezionymi z Kambodży. Uświadomiliśmy sobie przy okazji, że nie pisaliśmy o tym, co przyleciało z nami do Polski z naszej podróży po tym pięknym kraju i czego warto tam szukać. Nadrabiamy więc zaległości!
Naszpikowany symboliką zamek Krzyżtopór w Ujeździe
Zamek Krzyżtopór w Ujeździe odwiedziliśmy pewnego upalnego, sierpniowego popołudnia, ale dopiero teraz usiedliśmy do zdjęć z tamtego wyjazdu. Trafiliśmy na świetną pogodę i jeszcze lepsze światło – słońce chyliło się powoli ku zachodowi i leniwie wpadało przez okienne dziury zamku. Promienie słoneczne dodały murom uroku i podkreśliły jego tajemnicze oblicze.
Grota Neptuna – najpiękniejsza jaskinia Sardynii
Grota Neptuna to prawdziwa perełka Sardynii. Odkryto ją około 300 lat temu przez przypadek. Pewnego dnia jeden z rybaków łowiących w okolicy groty ujrzał dziurę w skale i podpłynął z ciekawości zobaczyć, co się w niej kryje. Jego oczom się przepiękna jaskinia, będąca obecnie jedną z największych atrakcji wyspy. Grota Neptuna jest bez wątpienia bardzo malownicza, ale niestety wyszliśmy z niej z mieszanymi uczuciami, wszystko za sprawą przybywających do niej turystów.
Pomiędzy Sardynią a Korsyką: archipelag la Maddalena
Na wyspach archipelagu Maddalena było żeglarsko. Aż do bólu. Archipelag jest idealnym miejscem na postój pomiędzy Costa Smeralda a korsykańskim Bonifacio. W sezonie oznacza to dzikie tłumy na wodzie. Piękne zatoczki były nie tylko urocze, ale przed wszystkim zatłoczone. Przed tym tłumem ciężko jest uciec, ponieważ ucieczki szukają tutaj wszyscy. Całe szczęście, że piękne widoki wynagradzają te niedogodności.